OPIS2-Premier potwierdził odwołanie ministra Bauca

Przemysław Barankiewicz
opublikowano: 2001-08-28 17:21

(Depesza uzupełniona o komentarz analityka i dodatkowá wypowiedź premiera Buzka)

Kuba Kurasz

WARSZAWA (Reuters) - Premier Jerzy Buzek potwierdził we wtorek, że odwołuje ministra finansów, Jarosława Bauca. Jego miejsce zająć ma Halina Wasilewska-Trenkner, która od listopada 1995 roku jest wiceministrem finansów.

"Zwróciłem się do prezydenta o odwołanie ministra Bauca i o powołanie na jego miejsce pani minister Haliny Wasilewskiej-Trenkner" - powiedział premier dziennikarzom na konferencji prasowej.

"O trudnej sytuacji budżetu państwa rząd został poinformowany dopiero w sierpniu. Obraz przedstawiony przez ministra Bauca był tak zaskakujący i dramatyczny, że nie tylko członkowie rządu, ale i eksperci ekonomiczni wątpli w jego wiarygdność" - powiedział Buzek.

Powołana niezależna komisja potwierdziła jednak skalę zagrożeń. Zagrożenia są tak poważne, że nie mogły powstać w ciągu ostatnich miesięcy, ani nawet w ciągu roku. Zadaniem ministra finansów było rozpoznać je w porę i natychmiast informować radę ministrów, uważa szef rządu.

Buzek wysłał dla rynków uspokojający sygnał mówiąc, że deficyt budżetu w 2002 roku nie przekroczy 40 miliardów złotych.

"Jesteśmy świadomi koniecznych ograniczeń i niezbędnych oszczędności. Deficyt budżetu (w 2002 roku) nie przekroczy 40 miliardów złotych. Prace nad tym trudnym budżetem wymagaja solidarnego, opartego na pełnym zaufaniu współdziałania" - powiedział premier.

"W opinii mojej i członków rządu taka współpraca z ministrem Baucem nie jest już możliwa, nie dlatego ze przedstawił dramatyczną sytuację finansów państwa, ale dlatego, że zrobił to tak późno i niezgodnie z zasadami współpracy w ramach rady ministrów" - powiedział Buzek.

Wasilewska-Trenkner zapowiedziała, że do końca września będzie starała się o przekazanie projektu budżetu do Sejmu.

"Przyjmując tę propozycję mam nadzieję, wierzę, że koledzy z resortu pomogą mi przedłożyć projekt budżetu na 2002 rok do 30 września do Sejmu" - powiedziała Wasilewska-Trenkner.

"Ta nominacja jest dowodem na to, że pozycja ministra finansów (w rządzie) nie jest osłabiona" - powiedział dziennikarzom wicepremier Janusz Steinhoff.

Analitycy uważają, że powołanie nowego ministra finansów nie powinno mieć większego wpływu na notowania na warszawskiej giełdzie.

"Nie będzie miało to wpływu na giełdę, zresztą to widać po dzisiejszych notowaniach" - powiedział Artur Szeski, szef działu analiz CDM Pekao SA.

"Gdy ta niepotwierdzona informacja pojawiła się w połowie dnia indeks spadł o 10 punktów i nic poza tym. Na cztery tygodnie przed wyborami to ma naprawdę niewielkie znaczenie" - powiedział Szeski.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))