(Depesza zmodyfikowana przy użyciu dodatkowych wypowiedzi Leszka Balcerowicza i Dariusza Rosatiego oraz komentarza analityka)
Paweł Florkiewicz
WARSZAWA (Reuters) - Rada Polityki Pieniężnej (RPP) nie obniżyła na swym zakończonym w środę posiedzeniu stóp procentowych z powodu niepewności dotyczącej finansów państwa i niepewnej sytuacji na świecie, powiedział w środę prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP), Leszek Balcerowicz.
Główna stopa procentowa wynosi obecnie nadal 14,5 procent, zadecydowała RPP, która pozostawiła też niezmienione neutralne nastawienie w polityce. Takie były oczekiwania analityków, którzy na kolejne redukcje stóp liczą dopiero za miesiąc. W tym roku RPP obniżyła stopy o 450 punktów bazowych.
"Mamy zwiększoną niepewność dotyczącą gospodarek światowych, której efektów nie jesteśmy w stanie oszacować" - powiedział na konferencji prasowej po posiedzeniu RPP Balcerowicz.
"(...) nie nastąpiła dalsza redukcja niepewności w sferze finansów publicznych - przeciwnie, zwiększyła się ona, a także fakt, że RPP obniżyła stopy miesiąc temu, dziś podjęliśmy decyzję o utrzymaniu stóp na niezmienionym poziomie" - stwierdził.
Rynek giełdowy nie zareagował na decyzję RPP. Do chwili publikacji decyzji Rady, która nastąpiła przed południem - WIG20 wzrósł o 1,1 procent, a cały dzień zamknął na plusie 1,3 procent. Analitycy sądzą, że decyzja Rady była wliczona w ceny.
Złoty od rana umocnił się o około jedną trzecią punktu procentowego.
WYŻSZY PODATEK, WYŻSZA INFLACJA
"Nie zmniejszył się w porównaniu do sytuacji z poprzedniego posiedzenia RPP poziom niepewności co do kształtu budżetu na 2002. Przeciwnie, pojawiły się dodatkowe obszary niepewności związane z wysokością deficytu i możliwych podwyżek podatków" - głosi komunikat po posiedzeniu RPP.
Odchodzący rząd chcąc uniknąć wzrostu deficytu budżetu w 2002 roku do około 11 procent PKB, czyli 88 miliardów złotych zaproponował między innymi zwiększenie w niektórych obszarach stawki podatku VAT do 24 procent z 22 procent. W tym roku deficyt wynieść ma 3,9 procent PKB, czyli 28 miliardów.
"Wzrost VAT o dwa procent przekłada się na wzrost inflacji o 0,6 punktu procentowego" - powiedział dziennikarzom po konferencji Dariusz Rosati, członek RPP.
Choć SLD-UP wygrały wybory do Sejmu, nie są zapewne w stanie utworzyć większościowego rządu. Stąd nie wiadomo kiedy zostanie wdrożony program ratowania finansów państwa.
Gwarancją dla programu jest, jak sądzą rynki, kandydat na stanowisko szefa resortu finansów, Marek Belka. Ponieważ jednak nie wiadomo, czy SLD-UP utworzy rząd samodzielnie, nie wiadomo też, czy Belka istotnie ministrem finansów zostanie. A to rodzi obawy.
Swą opinię o przyszłorocznym budżecie RPP chce przedstawić na specjalnym posiedzeniu 3 października. Później, w dniach 24-25 października, RPP spotka się na swym comiesięcznym posiedzeniu.
"NBP czeka na program reformy finansów publicznych i RPP deklaruje współpracę ze wszystkimi w celu osiągnięcia celu jakim jest wzrost gospodarczy" - powiedział dziennikarzom Dariusz Rosati.
SĄ SZANSE OŻYWIENIA POPYTU
RPP ocenia, że na rynku pojawiają się szanse na ożywienie popytu i wzrostu gospodarczego. W drugim kwartale wzrost PKB spadł do 0,9 procent z 2,3 procent w pierwszym kwartale.
"Wszystkie prognozy wskazują na to, że wzrost gospodarczy w trzecim kwartale może być szybszy niż w drugim" - powiedział na konferencji prasowej Leszek Balcerowicz, prezes Narodowego Banku Polskiego.
Pojawiają się pewne oznaki możliwego ożywienia popytu i wzrostu gospodarki, jednak sytuacja na rynku pracy powinna zapobiec istotnemu wzrostowi płac, który mógłby spowodować impuls inflacyjny, uważa RPP.
"Uważam, że optymizm Rady jest przedwczesny. Nadal sądzę, że w tym roku jest miejsce na redukcję stóp rzędu 200 punktów bazowych. Istnieje ryzyko, że spadnie eksport z powodu konsekwencji wydarzeń na świecie" - powiedziała Katarzyna Zajdel-Kurowska, ekonomistka z Citibanku.
Do obniżki stóp w Polsce wzywa też Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW), który w opublikowanym w środę raporcie stwierdził, że stopy realne są za wysokie, a to daje pole do dalszych redukcji.
W sierpniu inflacja rok do roku wyniosła 5,1 procent, a Ministerstwo Finansów prognozuje, że we wrześniu spadnie ona do 4,5 procent. Bezrobocie wzrosło w sierpniu do 16 procent.
Balcerowicz uważa, że inflacja liczona rok do roku będzie w 2001 roku nie wyższa niż sześć procent. RPP mówi zaś o poziomie 6-8 procent.
((Współpraca: Marcin Gocłowski, Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))