OPIS2-SLD zadowolony z PSL, rosną szanse na koalicję

POLNORD Spółka Akcyjna
opublikowano: 2001-10-03 13:38

(Depesza uzupełniona o komentarz analityka)

WARSZAWA (Reuters) - Rozmowy Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD) i Polskiego Stronnictwa Ludowego (PSL) o przyszłorocznym budżecie zbliżyły obie partie do stworzenia koalicji rządowej, poinformowali przedstawiciele SLD. Analitycy nie są pewni, czy jest to dobra wiadomość dla gospodarki.

"Oceniamy przebieg rozmów pozytywnie. Myślę, że zrobiliśmy jeden lub dwa kroki w dobrym kierunku, a dobry kierunek to utworzenie silnego rządu" - powiedział dziennikarzom Marek Borowski z SLD po środowym spotkaniu z przedstawicielami PSL.

Borowski powiedział, że zarówno PSL jak i SLD chcą, by deficyt budżetowy wyniósł w 2002 roku mniej niż 40 miliardów złotych. Zapowiedział też, że kolejne rozmowy z PSL rozpoczną się w czwartek o 9.00 rano.

Dotyczyć one będą kontrowersyjnej propozycji wprowadzenia w przyszłym roku podatku importowego, którą PSL popiera, a SLD odrzuca.

"Coraz wyraźniej rysuje się scenariusz koalicji SLD-UP-PSL (...) W wypowiedziach medialnych profesor Belka dopuszcza bycie ministrem finansów w rządzie koalicyjnym, a PSL nie domaga się już odejścia Belki" - powiedział Krzysztof Rybiński, ekonomista z BZ WBK.

Borowski po raz kolejny wezwał Radę Polityki Pieniężnej (RPP) do obniżki stóp procentowych, która jego zdaniem pozwoliłaby na realizację celów gospodarczych SLD: pobudzenia wzrostu gospodarki i zmniejszenie bezrobocia.

Niektórzy analitycy obawiają się, że Polskę może czekać kryzys gospodarczy, jeśli w programie ratunkowym dla finansów publicznych koalicji SLD-UP-PSL będą zbyt małe cięcia wydatków, a Rada ulegnie naciskom rządu i obniży stopy zbyt znacznie.

"Większość członków Rady, w tym Balcerowicz, może uznać, że koszty konfliktu z rządem są zbyt wysokie i obniżą stopy. Straszakiem na Radę będzie tu nowelizacja ustawy o NBP" - powiedział Rybiński. "Jednak zbyt głęboka obniżka stóp, jeśli plan Belki nie będzie zbyt radykalny lub nie będzie sprawnie wprowadzany w życie, może zaowocować kryzysem" - dodał.

RPP spotyka się na regulanym posiedzeniu w drugiej połowie października. Rynek oczekuje, że wtedy też nastąpi kolejna, tym razem 150-punktowa obniżka stóp procentowych. Obecnie główna stopa rynkowa wynosi 14,5 procent.

Rybiński obawia się, że utworzenie koalicji z PSL może oznaczać niechęć nowego rządu do naprawy finansów publicznych poprzez głębokie cięcia w wydatkach. Oznaczałoby to, że będzie on starał się zwiększać dochody lub "upychać" deficyt po różnych agendach rządowych.

"Dlatego poparcie PSL dla deficytu centralnego niewiele znaczy, ponieważ deficyt ekonomiczny może być zupełnie inny. Już w projekcie odchodzącego rządu deficyt ekonomiczny jest proponowany na wysokim poziomie, co wskazuje, że nie następuje zaostrzenie polityki fiskalnej" - stwierdził Rybiński.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))