OPIS2-Wzrost gospodarczy spadł w 2001 do 1,1 proc.

SZCZECIŃSKIE PRZEDSIĘBIORSTWO BUDOWNICTWA PRZEMYSŁOWEGO HOLDING SPÓŁKA AKCYJNA
opublikowano: 2002-03-21 10:57

(Depesza uzupełniona o reakcję rynku i dodatkowe komentarze analityków oraz wypowiedź prezesa NBP)

WARSZAWA (Reuters) - Zgodnie z wcześniejszymi szacunkami tempo wzrostu gospodarczego w 2001 roku spadło do 1,1 procent z 4,0 procent w 2000 roku, poinformował w czwartek Główny Urząd Statystyczny (GUS). Jednak w samym czwartym kwartale minionego roku PKB wyniósł jedynie 0,3 procent.

"Dane na temat wzrostu Produktu Krajowego Brutto (PKB) okazały się słabsze niż oczekiwano. Przeczą one sugestiom Rady Polityki Pieniężnej (RPP), że obniżki stóp procentowych zaczynają przynosić efekty" - powiedziała Juliet Sampson, analityk z Bank of America w Londynie.

"Te 0,3 było nawet poniżej skrajnie pesymistycznych oczekiwań. Te dane potwierdzają fakt, że czwarty kwartał był okresem wyjątkowo słabej aktywności ekonomicznej" - powiedział Piotr Bielski, ekonomista BZ WBK.

GUS podał też, że stopa bezrobocia zwiększyła się w lutym 2002 roku do 18,1 procent z 18,0 procent w styczniu.

"Bezrobocie jest niższe niż oczekiwano, ale trend wzrostowy cały czas się utrzymuje. Nie sądzę, żeby szybko nadeszła poprawa" - powiedziała Sampson.

GUS podał też w czwartek, że deficyt handlowy Polski w minionym roku zmniejszył się do 14,2 miliarda dolarów z 17,3 miliarda w 2000 roku. Eksport wzrósł rok do roku o 14,0 procent do 36,1 miliarda dolarów, a import o 2,7 procent do 50,3 miliarda.

TO TYLKO POTWIERDZENIE

Rynki nie zareagowały na opublikowane przez GUS dane - złoty praktycznie nie zmienił swych notowań, podobnie stało się z rentownościami obligacji. Na giełdzie ceny akcji spadają. Analityk IDM Kredyt Banku, Grzegorz Zaniewski ocenia, że dane o PKB są jedynie dodatkowym negatywnym czynnikiem dla GPW.

"Z punktu widzenia złotego dane te niczego nie zmieniają, gdyż są jedynie potwierdzeniem tego, co już wcześniej podawano, nie licząc danych o PKB za ostatni kwartał. Dlatego też nie powodują zmian na rynku walutowym" - powiedział Jacek Wiśniewski, szef działu analiz w Banku Pekao SA.

Przewiduje on, że w pierwszym kwartale 2002 roku wzrost PKB wyniesie 0,3 procent i że Rada Polityki Pieniężnej (RPP) na swym przyszłotygodniowym posiedzeniu obniży stopy o kolejne 100 punktów bazowych.

Analityk podkreśla jednak, że decyzja o stopach będzie należała do Leszka Balcerowicza, którego głos w Radzie w trakcie ostatnich głosowań okazywał się decydujący. Rada jest krytykowana przez polityków, że utrzymując ich zdaniem za wysokie stopy, tłumi wzrost gospodarczy.

Balcerowicz komentując informację, że produkcja przemysłowa w lutym wzrosła o 0,4 procent powiedział w czwartek iż dane te są lepsze od oczekiwań, ale nie można na razie wyciągać z nich wniosków, że w gospodarce nastąpiło już ożywienie.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))