LUKSEMBURG (Reuters) - Komisarz Unii Europejskiej (UE) ds. jej rozszerzenia, Guenter Verheugen, oddalił w poniedziałek obawy, że Wspólnota może nie dotrzymać terminów przyjęcia w swoje szeregi 10 nowych członków.
Unia planuje zakończyć negocjacje członkowskie do końca tego roku i formalnie przyjąć nowych członków w 2004 roku. Wciąż jednak stają na drodze nowe przeszkody. Jedną z nich jest osiągnięcie zgody co do tego, jakiej wysokości dotacje powinni otrzymać rolnicy nowo przyjętych państw.
Wśród 10 państw kandydujących do UE są: Polska, Czechy, Węgry, Słowacja, Słowenia, Litwa, Łotwa, Estonia, Cypr i Malta. Bułgaria i Rumunia mają zostać członkami w późniejszym czasie. "Uważam, że polityczna wola (po stronie UE), jak również zaangażowanie i tempo są wystarczająco silne. Opóźnienie jest absolutnie niemożliwe" - powiedział agencji Reutera Verheugen.
Niektórzy dyplomaci, zarówno po stronie obecnych jak i przyszłych członków Unii, obawiali się poważnych opóźnień w terminarzu rozmów. Powodem jest skala problemów, które wciąż nie zostały zamknięte w ramach negocjacji.
Poza tym na przeszkodzie mogą stanąć też nadchodzące wybory we Francj i Niemczech.
"Nie będzie umyślnego opóźnienia. Są, oczywiście, pewne przeszkody i trudności, ale mogą one zostać rozwiązane. Najważniejszą rzeczą jest pakiet finansowy" - powiedział Verheugen przed spotkaniem w sprawie stanu negocjacji z ministrami spraw zagranicznych 15 państw członkowskich.
Komisja Europejska ma wkrótce ogłosić swoje stanowisko negocjacyjne dotyczące dotacji rolniczych w nowych państwach członkowskich. Jednak analitycy nie oczekują żadnych nowych ustaleń w tej sprawie do końca roku.
Na poniedziałkowym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych UE, Anglia ma podjąć kwestię przyszłych relacji Unii z takimi państwami jak Białoruś i Ukraina, które nie są kandydatami, ale po rozszerzeniu będą ze Wspólnotą graniczyć.
"Musimy się przyjrzeć kwestii liberalizacji handlu z tymi państwami, oczywiście pod warunkiem przeprowadzenia przez nie reform politycznych" - powiedział jeden z dyplomatów.
"Trzeba również zwrócić uwagę na poprawę współpracy z tymi krajami w świetle walki z przestępczością i nielegalną imigracją" - dodał.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))