Jak wynika z danych zaprezentowanych przez Freddie Mac, agencję udzielającą kredyty hipoteczne, która współpracuje z rządem, średnie oprocentowanie najpopularniejszego 30-letniego kredytu spadło do 6,67 proc. z 6,95 proc. tydzień wcześniej.
Pod koniec października oprocentowanie hipotek osiągnęło szczyt na poziomie 7,79 proc. i od tego czasu sukcesywnie spada.
Większość ekonomistów spodziewa się wzrostu popytu na domy i dalszego spadku oprocentowania kredytów hipotecznych w miarę kończenia przez Rezerwę Federalną kampanii walki z inflacją.
Tymczasem kupujący w dalszym ciągu borykają się z ogromnym niedoborem istniejących domów na sprzedaż, co powoduje spadek liczby domów dostępnych do zakupu, przez co m.in. utrzymywane są wysokie ceny. Firmy budujące domy pomogły wypełnić tę lukę, często oferując klientom kredyty hipoteczne ze zniżkami i inne zachęty.

