Optimus jest bliżej fuzji z JTT

Mariusz Zielke
06-02-2002, 00:00

Optimus Technologie jest coraz bliżej połączenia z wrocławskim JTT Computer. Transakcja ma polegać na przejęciu większościowego pakietu JTT za gotówkę, jednak wrocławska spółka za tę kwotę odkupi część produkcyjną Optimusa. Fuzja tych dwóch podmiotów wydaje się korzystna, nie będzie jednak łatwa — przestrzegają analitycy.

Wejście Optimusa do JTT Computer, trzeciego na rynku producenta komputerów osobistych w Polsce, staje się coraz bardziej prawdopodobne. Negocjacje mają zakończyć się najpóźniej w marcu, jednak wielu analityków powątpiewa w ich pozytywne zakończenie.

— W długim okresie fuzja z JTT wydaje się korzystna, jednak pozostaje kwestia sfinansowania tej inwestycji. Optimus może nie być w stanie zapłacić za akcje tej spółki z własnych środków, a zwiększenie zadłużenia o dalsze kilkadziesiąt milionów złotych może być ryzykowne — uważa Sobiesław Pająk, analityk CDM Pekao.

Według wycen analityków, JTT jest wart 60-70 mln zł, jeśli Optimus chciałby przejąć kontrolę nad spółką, a inny scenariusz nie wchodzi w grę, musiałby zapłacić 30-40 mln zł.

— Nowosądecka spółka jest obecnie zadłużona na blisko 40 mln zł i ciąży nad nią widmo spłaty zaległych zobowiązań podatkowych wysokości 18 mln zł. Nie sądzę, żeby zarząd zdecydował się na zwiększenie zadłużenia o dalsze 40 mln zł kupując akcje JTT — mówi Sobiesław Pająk.

Akcjonariusze obu spółek być może znajdą jednak sposób, żeby pogodzić analityków i własne interesy. Prawdopodobnie transakcja będzie wyglądać tak, że Optimus zapłaci gotówką za akcje nowej emisji JTT, a następnie JTT odkupi za całość bądź dużą część tej sumy produkcyjny biznes Optimusa. Cała produkcja nowosądeckiej fabryki zostanie przeniesiona do Wrocławia, gdzie miałyby powstawać i Adaxy, i Optimusy.

Obie firmy w 2001 r. wyprodukowały ponad 125 tys. pecetów.

— W przypadku biznesu komputerowego, gdzie marże są bardzo niskie, ekonomia skali ma ogromne znaczenie. Spółka o takim wolumenie sprzedaży miałaby znacznie większą siłę przetargową z dostawcami, mogłaby poprawić zarządzanie zapasami, uzyskać lepsze warunki finansowania działalności — komentuje analityk CDM Pekao.

Nie wiadomo na razie, czy któraś z marek w perspektywie zostałaby wycofana z rynku. To wydaje się jednym z najsłabszych ogniw fuzji, gdyż produkty te są dla siebie konkurencyjne, a obie firmy przywiązane do nich. Część analityków ma też wątpliwości, czy jakakolwiek fuzja poprawi sytuację Optimusa i JTT w konkurencji z małymi składaczami na rynku konsumenckim i z Compaqiem, HP czy IBM na rynku firmowym i korporacyjnym.

— Z punktu widzenia Optimusa Technologie i sytuacji, w jakiej znalazły się tzw. b-brandy (Optimus, JTT, NTT) bardziej logiczne byłoby wzmacnianie pozycji na rynku nie poprzez fuzje, ale dalsze działanie konkurencyjne i poprawę rentowności. Sytuacja konkurentów Optimusa nie jest najlepsza i zapewne dalej będzie się pogarszać. Tak czy inaczej, Optimus mógłby przejmować ich udziały, gdyby uzdrowił własną sytuację, nie biorąc na siebie dodatkowego ryzyka wynikającego z kosztów fuzji — uważa Jacek Radziwilski, szef działu analiz domu maklerskiego Deu- tsche Banku.

Połączenie obu firm może natrafić na duże problemy wewnętrzne. Przede wszystkim, na rynku produkcji i dystrybucji zdecydowana większość prób fuzji zakończyła się porażką, w tym JTT z TCH Components. Problemem może też być sytuacja w akcjonariacie JTT — giełdowy fundusz venture capital MCI, który posiada 40-proc. udział w kapitale, oraz trzej prywatni akcjonariusze są od dłuższego czasu skonfliktowani i istnieje ryzyko, że ostatecznie nie dojdą do porozumienia w tej sprawie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Zielke

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Optimus jest bliżej fuzji z JTT