Optimus - znów złe informacje

Mariusz Zielke
opublikowano: 2001-05-15 00:00

Optimus – znów złe informacje

Na wczorajszym posiedzeniu rady nadzorczej Optimus miał dopracować szczegóły strategii rozwoju oraz restrukturyzacji firmy. Naszym jednak zdaniem, wobec ujawnionych niedawno wyników, zarząd nowo- sądeckiej spółki powinien skupić się przede wszystkim na tej ostatniej kwestii. Tym bardziej że na władze firmy sypią się kolejne niekorzystne informacje.

Compaq, przyszły partner nowosądeckiej spółki, potwierdził, że nie jest już zainteresowany częścią produkcyjną Optimusa. Uruchomi za to montaż dwóch modeli komputerów w szczecińskiej fabryce firmy Vobis.

Co gorsza, analitycy podejrzewają, że zarząd Optimusa wiedział o tym jeszcze przed podpisaniem listu intencyjnego z amerykańskim potentatem. Jeśli tak było rzeczywiście, to trudno wyjaśnić, dlaczego w takiej sytuacji tłumaczył — m.in. czytelnikom „PB” — że Compaq rywalizuje z Optimusem tylko na rynku bardziej zaawansowanego sprzętu, który przynosi jedynie 10 proc. wpływów Optimusa. Otóż od dziś Compaq — zamierzając do końca roku wyprodukować w Vobisie 30 tys. komputerów z tzw. niższej półki — staje się takim rywalem.

Argumenty o spodziewanych synergiach łączących obu potencjalnych partnerów, możliwości obustronnych korzyści na polach integracji i dużych kontraktów, nie trafiają do nas jednak z jednej, prostej przyczyny. Dotychczas na każdym aliansie ze światowym partnerem Optimus tylko tracił i trudno uwierzyć, że tym razem będzie inaczej. Życzymy jednak jednemu z największych polskich holdingów informatycznych, by nadal nim pozostał, a wystarczająco już chyba zdezorientowanym akcjonariuszom — rzetelnej informacji o przyszłych sukcesach. Oby.

Bo i w tej ostatniej sprawie — niestety — wiele można zarzucić nowosądeckiej firmie. W piątek odwołano władze Optimus Real Estate, spółki zarządzającej nieruchomościami, o czym do momentu zamknięcia dzisiejszego wydania nie poinformowano rynku.

W ubiegłym tygodniu Optimus wypuścił natomiast komunikat o postępowaniu wyjaśniającym prowadzonym przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie złamania ustawy z dnia 15 grudnia 2000 roku. Szczegółów nie ujawnił. Trudno się jednak temu brakowi szczegółów dziwić, skoro prowadząca sprawę delegatura UOKiK nic o wszczęciu postępowania nie wie.