Optymizm podbija indeksy za oceanem

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2020-06-23 22:12

Po chwilowym zawahaniu, strona popytowa ponownie przejęła rządy na amerykańskich giełdach. Efektem przewagi kupujących, choć pod koniec sesji spuścili nieco z tonu, był kolejny rekord zamknięcia na rynku Nasdaq.

Inwestorzy ponownie mocniej zaangażowali się w akcje po wzroście optymizmu i nadziei związanych z sygnałami ożywienia gospodarki. Dodatkową zachętą do inwestowania w udziały spółek są spekulacje odnośnie nowych programów stymulacyjnych dla gospodarki.

NYSE, Wall Street
fot. Bloomberg

We wtorek opublikowane zostały najnowsze dane makro. Według wstępnych szacunków firmy Markit Economics, w czerwcu wzrosły wskaźniki PMI zarówno dla przemysłu, jak i usług w Stanach Zjednoczonych. A do tego, mocniej niż oczekiwano. 

Podobnie było zresztą w przypadku odczytów dotyczących sprzedaży nowych domów i indeksu Fed z Richmond. W pierwszym przypadku zasygnalizowany został powrót kupujących na rynek nieruchomości, zaś w drugim, jeden z ważniejszych regionów gospodarczych w USA odnotował zdecydowaną poprawę klimatu wytwórczego i nastrojów. 

Globalne rynki akcji zostały również wzmocnione przez zapewnienie prezydenta Donalda Trumpa, że umowa handlowa „Fazy 1” z Chinami jest „w pełni nienaruszona” po tym, jak doradca Peter Navarro wywołał zamieszanie, mówiąc, że umowa została zakończona.

Wtorkowa zwyżka dotyczyła szerokiego rynku na co wskazywała relatywnie duża aprecjacja dziewięciu z 11-tu głównych branż składowych indeksu S&P500. Najmocniej rosły sektory technologiczny i produktów konsumenckich. Pod kreską choć marginalnie dzień toczył się w przypadku branż defensywnych takich jak nieruchomości i użyteczności publicznej. 

Na zamknięciu sesji indeks Dow Jones IA rósł o 0,50 proc. Wskaźnik S&P500 zwyżkował o 0,43 proc. Technologiczny Nasdaq drożejąc o 0,74 proc. wspiął się na nowy historyczny szczyt.