Oracle poprawi wyniki, ale dopiero w przyszłym roku

Magda Kozmana
opublikowano: 2001-05-15 00:00

Oracle poprawi wyniki, ale dopiero w przyszłym roku

Oracle, drugi po Microsofcie producent oprogramowania na świecie, spodziewa się poprawy wyników najwcześniej w przyszłym roku. Kłopoty firmy w USA nie odbiją się na jej działalności na naszym rynku. Oracle liczy na kontrakty z polskimi instytucjami publicznymi.

Kiedy akcje spółki tracą niemal dwie trzecie na swojej wartości, zarządom firm coraz trudniej rozmawia się z akcjonariuszami. Ogłaszają więc cięcia kosztów, zmieniają strategię czy wreszcie wyprzedają aktywa. Tymczasem Oracle, największy na świecie producent baz danych, nie podejmuje w tej chwili żadnych drastycznych kroków, czekając na poprawę sytuacji rynkowej.

— Spadek notowań giełdowych dotknął cały sektor. Na tle konkurencji prezentujemy się dobrze — przekonuje Sergio Giacoletto, prezes Oracle regionu Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki.

Wyzwanie dla SAP

W trzecim kwartale roku finansowego, który zakończył się w lutym, zysk netto Oracle wzrósł o 16 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Firma zarobiła netto 583 mln USD (2,3 mld zł), a jej przychód wyniósł 2,7 mld USD (10,7 mld zł).

— Ostrzegliśmy, że ten kwartał będzie dla nas bardzo trudny, co wiąże się ze spowolnieniem gospodarki amerykańskiej. Moim zdaniem, poprawy koniunktury możemy spodziewać się najwcześniej w 2002 roku — mówi Sergio Giacoletto.

Oracle już w 2000 roku wprowadził program restrukturyzacyjny, który przyniósł około 1 mld USD (3,9 mld zł) oszczędności. Rozpoczęte wtedy działania pozwoliły koncernowi na spokojniejsze wejście w fazę dekoniunktury. W tym roku Oracle nie ogłaszał redukcji, choć i tak będzie dalej szukał oszczędności.

Najbardziej dynamicznym sektorem działalności Oracle są obecnie aplikacje dla zarządzania w biznesie. Potentat na rynku baz danych rzucił wyzwanie niemieckiemu SAP, który wciąż dominuje na tym rynku.

— Jesteśmy pierwszymi, którzy oferują zintegrowane oprogramowanie dla Internetu i możemy stać się liderem na tym rynku — twierdzi Sergio Giacoletto.

Cel: sektor publiczny

Gorsza sprzedaż produktów Oracle na rynku amerykańskim nie przekłada się na razie na wyniki koncernu w Europie. W ubiegłym roku finansowym na Starym Kontynencie najbardziej dynamicznie rozwijającą się spółką zależną Oracle był oddział polski.

— Oracle Polska będzie rozszerzać swoją działalność i rozrastać się wewnętrznie, m.in. przez zwiększenie zatrudnienia — zapewnia Paweł Piwowar, prezes polskiej spółki Oracle.

Wyklucza jednak akwizycje na polskim rynku.

Sergio Giacoletto dostrzega duże możliwości w sprzedaży oprogramowania dla polskich instytucji publicznych. Oracle jest m.in. dostawcą oprogramowania i współtwórcą dla Krajowego Systemu Informacyjnego Policji.

— Integracja Polski z Unią Europejską stwarza nam duże możliwości. Naszymi potencjalnymi klientami są wojsko, policja czy Ministerstwo Finansów — wylicza Sergio Giacoletto.

Równie obiecujący jest sektor internetowy. Sergio Giacoletto przyznaje jednak, że e-oprogramowanie dopiero zaczyna być wprowadzane.