- Dzisiejszy poranny komunikat to zdecydowanie negatywna informacja dla akcjonariuszy Orco. Deweloper nie zabezpieczył sobie wystarczającej ilości gotówki, by spłacić kredyty, których termin zapadalności przypada na ten rok – mówi Milan Vanicek, analityk z czeskiego biura maklerskiego Atlantik.
Dodaje, że spółce może się oczywiście udać z sukcesem przeprowadzić proces restrukturyzacji, ale negocjacje z potencjalnymi nabywcami aktywów będą teraz trudniejsze z punktu widzenia Orco, bo cały rynek już wie, że spółka jest pod presją.
- Sprzedaż aktywów po zaniżonych cenach połączona z możliwą konwersją długu na akcje poskutkuje znacznym spadkiem zysku na akcję – mówi Milan Vanicek.
Atlantik zawiesił dziś rano rekomendacje dla Orco.
Deweloper uzyskał wczoraj w paryskim sądzie handlowym sześciomiesięczną
ochronę przed wierzycielami (Procédure de Sauvegarde). W tym czasie ma
przeprowadzić restrukturyzację operacyjną i finansową. Obrót akcjami Orco ja
giełdach w Budapeszcie, Paryżu i Pradze jest wstrzymany. Na GPW handel trwa a
kurs spada od kilku do kilkunastu procent. KSA