Portfel pełen inwestycji. Do końca roku spółka chce zrealizować 10 projektów, na które przeznaczy kilkaset mln EUR.
Luksemburski inwestor i deweloper Orco Property Group, notowany na czterech europejskich giełdach, ma za sobą obfitujące w akwizycje pierwsze półrocze. Na przejęcia wydał ponad 640 mln EUR i na tym nie poprzestanie.
— Będziemy realizować transakcje głównie w imieniu funduszu Endurance Office and Retail Fund. Budżet przewidziany na kolejne inwestycje w drugim półroczu wynosi 100 mln EUR w ramach funduszu inwestycji komercyjnych. Z tej kwoty dwie trzecie już wydaliśmy — mówi Arnaud Bricout, wiceprezes Orco.
Deweloper chce również zainwestować 400 mln EUR w ramach funduszu inwestycji w nieruchomości mieszkaniowe.
— Dodatkowo Orco Property Group zamierza wydać na inwestycje mieszkaniowe w tym roku 50 mln EUR. Analizujemy 50 projektów, z których do końca 2007 r. uda się nam zrealizować około 10 — w Czechach, Rosji, Niemczech i Polsce. Jeśli się zdecydujemy wejść na nowe obszary, to poprzez fundusz Endurance Fund i wówczas potencjalne rynki to Rumunia, Bułgaria i Ukraina — dodaje Arnaud Bricout.
Inwestycje w Polsce nie będą duże.
— Chcemy skupić się na nabytych projektach, w portfelu mamy sporo inwestycji deweloperskich do zrealizowania — mówi wiceprezes.
W I półroczu Orco miało 90,4 mln EUR przychodów ze sprzedaży mieszkań, 17,6 mln EUR z najmu i 15,8 mln EUR z działalności hotelarskiej.
— Na koniec roku szacujemy, że przychody z wynajmu wyniosą 50 mln EUR, z biznesu hotelarskiego 25 mln EUR, z usług administracyjnych 15 mln EUR. Najwięcej, około 160 mln EUR, przychodów uzyskamy z działalności deweloperskiej — wylicza Arnaud Bricout.
Prognoz zysku netto spółka nie podaje — po półroczu wyniósł on 55,1 mln EUR, EBITDA — 16 mln EUR. Prognoza na koniec 2007 r. zakłada 30 mln EUR.
250
mln EUR Na tyle obrotów liczy Orco Property Group w 2007 r.