Orlen dmucha na zimne

  • Paweł Janas
opublikowano: 31-01-2012, 00:00

Płocka spółka kończy prace nad pakietem antykryzysowym. Inwestycje w łupki i ropę są jednak pod ochroną

Lotos, Polska Grupa Energetyczna, a teraz Orlen. Firmy, w których karty rozdaje skarb państwa, przygotowują się na ewentualne tąpnięcie w światowej gospodarce.

Zadłużona na 7,3 mld zł Grupa Lotos opracowała „Program optymalnej ekspansji”, dzięki któremu chce uzyskać w tym roku dodatkowo 220 mln zł. W planach ma zamrożenie niektórych „niekluczowych” inwestycji, ograniczenie wzrostu zatrudnienia, zmniejszenie kosztów administracyjnych oraz wydatków na marketing i sponsoring.

Program „poprawy efektywności” ma także Polska Grupa Energetyczna. W 2014 r. gigant ma się pochwalić oszczędnościami rzędu 900 mln zł, a w 2016 r. — 1,5 mld zł.

Do tego grona z planem antykryzysowym dołącza też PKN Orlen. Koncern dmucha na zimne, bo jego sytuacja jest o niebo lepsza niż przed wybuchem pierwszej fazy kryzysu w 2008 r.

— Plan został opracowany na przełomie grudnia i stycznia. Jego główne założenia to na przykład dodatkowa redukcja wydatków operacyjnych oraz wstrzymanie lub przesunięcie realizacji projektów inwestycyjnych o niższych priorytetach — mówi Arkadiusz Ciesielski z biura prasowego Orlenu.

Jakich — tego spółka nie ujawnia. Na pewno nie zostaną wstrzymane projekty dotyczące poszukiwań gazu łupkowego i ropy naftowej, inwestycji proekologicznych czy funkcjonowania instalacji rafineryjnych.

Do stołu ze związkami

Dokumentem, który jest częścią planu finansowego na 2012 r., w styczniu zajmowała się rada nadzorcza.

— Plan jest dobry, choć wymaga kilku drobnych uzupełnień — mówi prof. Leszek Pawłowicz, członek rady nadzorczej Orlenu. Nie ujawnia zaproponowanych przez zarząd rozwiązań. Analitycy kreślą możliwe scenariusze.

— Może zostać opóźniona modernizacja w segmentach rafineryjnym lub petrochemicznym. W najgorszym razie termin budowy elektrowni we Włocławku zostanie przesunięty. Bardziej prawdopodobne wstrzymanie wypłaty dywidendy — uważa Peter Csaszar, analityk KBC Securities. Spółka nie ujawnia, czy plan B przewiduje redukcję zatrudnienia. O takich przymiarkach nie słyszeli także związkowcy.

— Wysłaliśmy do pracodawcy pismo z prośbą o rozpoczęcie negocjacji w sprawie podwyżek płac. Mają się rozpocząć na przełomie stycznia i lutego. Nie spodziewamy się natomiast, by podczas nich zostały poruszone kwestie zatrudnienia — mówi Krzysztof Barcikowski, szef Związku Zawodowego Pracowników Ruchu Ciągłego PKN Orlen, największej organizacji związkowej w spółce.

Zadłużenie Orlenu spadło z ponad 14 mld zł na początku 2009 r. do 9,3 mld zł na koniec III kw. 2011 r.

Po zakończeniu rozmów płacowych związki z zarządem są umówione na negocjacje dotyczące zmian w układzie zbiorowym obowiązującym od 2009 r.

— Orlen może wstrzymać nabór do pracy, ale znacząca redukcja zatrudnienia jest mało prawdopodobna. W 2009 r. spółka ograniczyła zatrudnienie tylko o 1,8 proc. — twierdzi analityk KBC Securities.

Zadłużenie spada

Przygotowując budżet na 2012 r., spółka brała pod uwagę trudne warunki makro. Dlatego plan antykryzysowy będzie wcielany w życie jedynie wtedy, gdyby doszło do ich dalszego pogorszenia.

Orlen już na początku 2009 r. rozpoczął wdrażanie działań antykryzysowych. Program zakłada utrzymanie dyscypliny w zakresiekosztów operacyjnych, optymalizację wydatków inwestycyjnych oraz poprawę efektywności aktywów (głownie zagranicznych, czyli np. w spółce Orlen Lietuva). Firma podkreśla, że jest dobrze przygotowana na trudne czasy.

— Od chwili ogłoszenia strategii koncentrowaliśmy się na trwałej redukcji zadłużenia. Spadło ono z ponad 14 mld zł na początku 2009 r. do 9,3 mld zł na koniec III kw. 2011 r. Uwzględniając 3,7 mld zł ze sprzedaży udziałów w Polkomtelu zadłużenie na koniec roku będzie istotnie niższe — wyjaśnia Arkadiusz Ciesielski.

Zapewnia, że sytuacja płynnościowa jest bardzo stabilna, a spółka dysponuje obecnie czterema liniami kredytowymi na ponad 2,6 mld EUR, które zapewniają dostęp do finansowania bankowego na pięć lat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane