Orlen musi ciąć, by wydać na Litwie

PJ
opublikowano: 2007-06-05 00:00

Modernizacja litewskiej rafinerii w Możejkach będzie giganta dużo kosztować. Dlatego możliwe jest ograniczenie inwestycji w Polsce.

Modernizacja litewskiej rafinerii w Możejkach będzie giganta dużo kosztować. Dlatego możliwe jest ograniczenie inwestycji w Polsce.

1,6 mld USD w ciągu sześciu lat. Tyle będzie kosztował PKN Orlen plan „budowy wartości” dla rafinerii Możejki. Do tej pory spółka wydała już na litewską (uwzględniając głównie koszt jej zakupu) 2,5 mld USD. Szefowie PKN przyznali, że odbudowa mocy , modernizacja i poprawa efektywności w Możejkach będzie możliwa m.in. dzięki cięciom inwestycyjnym w Polsce.

— Niewykluczone, że inwestycje na Litwie będą się wiązały z ograniczeniami inwestycji w polskiej części naszej grupy kapitałowej — twierdzi Paweł Szymański, wiceprezes ds. finansowych.

Nieagresywnie

Menedżer nie ujawniła jednak, jak wielkie będą te cięcia, ani jakie obszary działalności mogą objąć. Ciekawe jest jednak, że w tym samym czasie coraz głośniej słychać, że Orlen — po fiasku planów związanych z Kazachstanem — ogranicza aktywność związaną z poszukiwaniami ropy naftowej.

— Nasza polityka w tym zakresie będzie teraz mniej agresywna. W zaktualizowanej strategii nie będziemy podawać konkretnej daty uzyskania dostępu do własnych złóż, ani oczekiwań dotyczących wielkości rocznego wydobycia — przyznaje Piotr Kownacki, prezes PKN Orlen.

Nie oznacza to jednak, że Orlen całkowicie odpuścił sobie tzw. upstream. Prezes Kownacki powiedział m.in., że spółka rozważy możliwość wejścia w złoża na szelfie litewsko-łotewskim oraz na szwedzkich wodach terytorialnych.

Budowa wartości Możejek to rozszerzona wersja planów, do których realizacji Orlen zobowiązał się w umowie zakupu rafinerii od litewskiego rządu. Początkowo była jednak mowa „tylko” o nakładach rzędu 0,8-1 mld USD.

Tajemnicze wypadki

Później jednak zaszły nieprzewidywalne zdarzenia. Pierwsze to odcięcie dostaw ropy do rafinerii wskutek prawdziwej lub zaaranżowanej przez Rosjan awarii rurociągu Przyjaźń. Stąd teraz mowa jest m.in. o budowie rurociągu paliwowego do Kłajpedy. Dzięki temu Możejki będą mogły otrzymywać ropę rurociągiem i eksportować produkty. Drugie negatywne wydarzenie to ubiegłoroczny pożar w Możejkach. Dramatycznie obniżył on zdolności produkcyjne i przyczynił się do poważnych strat litewskiej rafinerii.

— Najpierw odbudujemy zdolności produkcyjne, co nastąpi już do końca tego roku i przywróci zyskowność rafinerii. Potem potrzebne są: gruntowna modernizacja zakładu i poprawa efektywności jego działania. Chcemy też rozpocząć wytwarzanie nowych produktów np. propylenu — twierdzi Krystian Pater, członek zarządu Orlenu, odpowiedzialny za produkcję w grupie kapitałowej.