— To był makroekonomicznie trudny kwartał — podkreśla w raporcie PKN Orlen, paliwowy koncern kontrolowany przez państwo. Mimo to jego najważniejsze wskaźniki finansowe, czyli EBITDA LIFO (zysk operacyjny plus amortyzacja, z uwzględnieniem wyceny zapasów) i zysk netto wypadły powyżej średniej oczekiwań rynkowych i wyniosły w trzecim kwartale odpowiednio 2 mld zł i 0,7 mld zł.

Energetyczna siła
Motorem wyników Orlenu był najnowszy segment działalności koncernu, czyli energetyka. Paliwowy koncern, który jako pierwsza polska firma ogłosił niedawno plan osiągnięcia neutralności klimatycznej w 2050 r., do swoich elektrociepłowni gazowych dołożył ostatnio spółkę Energa, którą przejął od skarbu państwa.
Segment energetyczny wypracował dla Orlenu EBITDA LIFO na poziomie 1 mld zł, co oznacza wzrost o 98 proc. w porównaniu z zeszłym rokiem. Z kolei samo ujęcie Energi w raporcie Orlenu zwiększyło wyniki segmentu energetyki w trzecim kwartale o 486 mln zł.
Integracja Energi z Orlenem trwa. W czwartek walne zgromadzenie akcjonariuszy energetycznej firmy, w której dominującym akcjonariuszem jest już Orlen, przegłosowało opuszczenie przez nią giełdy. Jednocześnie trwa wezwanie na wszystkie pozostałe akcje, które potrwa do 20 listopada i w którym Orlen płaci po 8,35 zł za walor. Na forach internetowych można jednak znaleźć komentarze niezadowolonych akcjonariuszy mniejszościowych Energi. Są niezadowoleni z ceny. Kiedy Energa debiutowała na GPW w grudniu 2013 r., akcje sprzedawał wówczas skarb państwa, a cena akcji w ofercie publicznej wynosiła 17 zł.
O Rumunii bez konkretów
Integracji Energi towarzyszą prace nad przyłączeniem do grupy Orlenu siostrzanych Lotosu i PGNiG. Na przejęcie tego pierwszego, przy surowych warunkach, Komisja Europejska się już zgodziła. Orlen będzie musiał pozbyć się części aktywów, choć zapowiada, że zamierza je wymienić na aktywa zagraniczne któregoś z europejskich graczy. W tym kontekście rynek z ekscytacją podszedł do wczorajszych doniesień o wizycie Daniela Obajtka, prezesa Orlenu, w Rumunii.
Daniel Obajtek spotkał się z Ludovicem Orbanem, premierem Rumunii, oraz Virgilem-Danielem Popescu, ministrem gospodarki, energii i otoczenia biznesowego. W komunikacie polski koncern podał, że rozmowy dotyczyły m.in. strategii osiągnięcia przez Orlen neutralności emisyjnej do 2050 r. oraz wyzwań związanych z transformacją energetyczną. Podkreślono też, że Orlen już od siedmiu lat sprzedaje w Rumunii asfalty i produkty petrochemiczne. Na konferencji prasowej przedstawiciele zarządu byli dopytywani o sferę zainteresowań Orlenu w Rumunii, ale konkretne odpowiedzi nie padły.
Gazowe badanie
W przypadku przejęcia PGNiG Orlen pisze na razie wniosek o zgodę Komisji Europejskiej i bada firmę.
— Wniosek powinien zostać złożony do końca roku — mówił w czwartek Janusz Szewczak, wiceprezes Orlenu.
Na czele PGNiG, w roli pełniącego obowiązki prezesa, stoi dziś wiceprezes Jarosław Wróbel. Zastąpił Jerzego Kwiecińskiego, który złożył w zeszłym tygodniu rezygnację, interpretowaną jako przegraną w rywalizacji z Danielem Obajtkiem. Wróbel pracował przez dwa lata w Orlenie, a w PGNiG odpowiada za współpracę przy składaniu wniosku.
Z kim po wiatr?
Również do końca roku Orlen chce wybrać partnera strategicznego do budowy farm wiatrowych na morzu. W „Pulsie Biznesu” pisaliśmy ostatnio, że według naszych źródeł najwyższe notowania jako potencjalny partner ma kanadyjska firma Northland Power. Rozmowy z partnerem się przedłużają, a pierwotnie miały się zamknąć do końca 2019 r. Nieoficjalnie słychać, że Orlen był bliski mariażu ze szwedzkim Vattenfallem, ale strony zaprzestały rozmów. Vattenfall sprzymierzył się z Synthosem Michała Sołowowa, a Orlen nadal rozmawia.