Orlen pod kontrolą, teraz kolej na Lotos

Paweł Janas
19-01-2007, 04:00

Wczoraj resort skarbu powołał nowego szefa PKN Orlen. Teraz zapewne przymierzy się do zmiany prezesa Grupy Lotos.

Zgodnie z oczekiwaniami, rada nadzorcza PKN Orlen odwołała wczoraj Igora Chalupca ze stanowiska prezesa spółki. Ten sam już złożył także rezygnację z funkcji prezesa litewskiej Rafinerii Możejki oraz szefa rady nadzorczej czeskiego Unipetrolu.

Dlaczego został odwołany? Powód wydaje się oczywisty. To człowiek nie z tej bajki, z innego układu. Świadczy o tym dobitnie komentarz Ministerstwa Skarbu Państwa (MSP) dla „Pulsu Biznesu”.

„Chodzi Panu o byłego wiceministra finansów Igora Chalupca w rządzie Pana Leszka Millera, polityka związanego z SLD, którego wejście do zarządu PKN Orlen było ewidentnym przejawem upolitycznienia tej spółki” — napisał Paweł Kozyra, rzecznik MSP, w imieniu Pawła Szałamachy, wiceministra skarbu.

Kurs Orlenu wczoraj jednak wzrósł. Prawdopodobnie dla rynku ważniejsza niż zmiana prezesa okazała się informacja o podpisaniu przez spółkę wieloletniego kontraktu na zakupy ropy naftowej.

Zaskoczeniem nie była także nominacja Piotra Kownackiego, obecnego wiceprezesa spółki i dobrego znajomego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, na następcę Igora Chalupca.

 

Czas na asymilację

Nowy szef Orlenu jest specjalistą prawa konstytucyjnego i państwowego. W 1991 r. po tragicznej śmierci Waleriana Pańki, szefa NIK, pełnił obowiązki prezesa izby. W 1992 r. zastąpił go na tym stanowisku Lech Kaczyński, a on został wiceprezesem, aż do 1999 r. W NIK obaj blisko ze sobą współpracowali. Po odejściu z NIK Piotr Kownacki był wiceprezesem Banku Ochrony Środowiska, a w 2001 r. ponownie wiceprezesem NIK. W październiku 2006 r. rada nadzorcza Orlenu na wniosek przedstawiciela ministra skarbu powołała go na stanowisko wiceprezesa tej spółki. Już wtedy MSP szykowało go więc do objęcia stanowiska prezesa spółki.

 

Resort się stara

Po zmianie prezesa Orlenu prawdopodobnie przyjdzie czas na zmianę szefa Grupy Lotos. Tak w każdym razie twierdzą niektórzy wpływowi politycy.

— Resort skarbu stara się nakłonić szefa pomorskiej spółki do ustąpienia ze stanowiska. Jeśli tak się nie stanie, Paweł Olechnowicz może zostać odwołany już podczas najbliższego posiedzenia rady nadzorczej spółki — mówi jeden z prominentnych działaczy Prawa i Sprawiedliwości.

Jego zdaniem, powód jego odejścia jest ten sam co w przypadku Igora Chalupca. Paweł Olechnowicz, którego zasług dla rozwoju spółki nikt nie kwestionuje, musi odejść, bo został nominowany na to stanowisko przez rząd Leszka Millera.

Jednak przedstawiciele rady nadzorczej Grupy Lotos są zaskoczeni tymi informacjami.

— W programie jej obrad 29 stycznia nie ma punktu dotyczącego zmian w zarządzie. Nie poruszaliśmy także w rozmowach takiego tematu — zapewnia Grzegorz Szczodrowski, sekretarz rady nadzorczej Grupy Lotos.

Paweł Janas

- Powinien być sąd i wyrok dla sprawców długotrwałego dręczenia, zakończonego wczoraj egzekucją. Ofiarą jest Igor Chalupec w Orlenie — jeden z ostatnich menedżerów z prawdziwego zdarzenia, jacy przetrwali w sektorze publicznym. Minister odpowiedzialny za skarb państwa stara się, by ten skarb tracił dobrych gospodarzy na rzecz gorszych. Na pobojowisku wyrasta nowy układ. Czy wystarczy dawnych funkcjonariuszy NIK na zagospodarowanie wszystkich łupów?

W przypadku Orlenu dymisja prezesa poprzedzona została długotrwałym nękaniem i podchodami, które sprawiły, że Chalupec był obiektem codziennych spekulacji „odwołają, nie odwołają”. Trzeba żelaznych nerwów, by zarządzać i rozwijać firmę pod tak nieprzyjaznym okiem. Pomimo takich okoliczności, po akwizycji litewskich Możejek, Orlen ma zadatki na koncern ponadnarodowy — co dla spóźnionego uczestnika globalizacji, jakim jest Polska, ma wielkie znaczenie. Rząd sam nic nie pomógł, ale na koniec usiłował dopisać się do sukcesu firmy. Ten przypadek najlepiej ilustruje udział władzy w gospodarczej koniunkturze naszego kraju.

Smutną normą staje się odwoływanie ludzi sukcesu bez usprawiedliwienia i forsowanie ludzi partii bez żadnych zahamowań. Czy środowiska gospodarcze już pogodziły się z normą wziętą z PRL?

Janusz Lewandowski, europoseł PO

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / / Orlen pod kontrolą, teraz kolej na Lotos