Kto chce zarobić, musi się raczej pospieszyć. Termin zakończenia zapisów wyznaczono co prawda dopiero na 27 września, ale jeśli pula wyczerpie się wcześniej, subskrypcja zostanie natychmiast zakończona. W czerwcu papiery o wartości 100 mln zł inwestorzy wykupili już pierwszego dnia. Obligacje są pięcioletnie, ich oprocentowanie jest zmienne i wynosi WIBOR6M powiększony o 2,9 proc. marży w skali roku. Deweloper nie będzie miał opcji przedterminowego wykupu.

— Właściwym punktem odniesienia do oceny warunkównowej emisji publicznej, jest porównanie jej do dobrze przyjętej emisji czerwcowej. Oferowane oprocentowanie nie zmieniło się, ale wydłużenie okresu spłaty o rok jest niczym innym jak wprowadzeniem ukrytej obniżki marży. Dla emisji publicznych obecnych na Catalyst różnica między rentownościami obligacji zapadającymi o kilkanaście miesięcy później sięga zwykle 10-20 pkt. baz. Dobrym materiałem do porównań mogą być pięcio— i sześcioletnie emisje Kruka — za te o dłuższym terminie wykupu windykator oferował 10 pkt baz. wyższą marżę — mówi Emil Szweda z portalu obligacje.pl. Jak podkreśla ekspert, inwestorzy nie powinni jednak narzekać.
— Popyt na czerwcową emisję Echa był tak duży, że utrzymanie warunków emisji w kolejnej ofercie byłoby grzechem rozrzutności. Utrzymanie oprocentowania to w tej sytuacji hojna oferta, a kto będzie chciał skrócić inwestycję do czterech lat, zapewne będzie mógł bez przeszkód to uczynić — dodaje Emil Szweda. Jak podkreśla, obligacje Echa pochodzące z publicznych emisji należą do najpłynniejszych na rynku. Na Catalyst notowanych jest dziewięć serii obligacji Echa, z czego dwie (ECH0318 i ECH0418) to emisje publiczne przeprowadzone przed trzema laty (gdy Echo było jeszcze nieco inną spółką i z innymi akcjonariuszami), a jedna (ECH0721) to emisja publiczna przeprowadzona przed wakacjami.