Rafineria Gdańska to jedyna rafineria w Polsce, która ma dwóch współwłaścicieli. Są nimi Orlen i Saudi Aramco, które na zasadach joint venture mają odpowiednio 70 i 30 proc. udziałów. To jeden ze skutków wielkiej operacji kapitałowej w polskich paliwach, w ramach której Orlen kupił Lotos.
Każdy współwłaściciel ma swoich przedstawicieli w zarządzie firmy. Do końca sierpnia Orlen reprezentowało trzech menedżerów, a Saudi Aramco jeden, pilnujący spraw finansowych. Od 30 sierpnia w zarządzie są już jednak tylko dwie osoby: Adrian Szkudlarski nadal jest prezesem z nominacji Orlenu, a Mohammed Al Hindas wiceprezesem z nominacji Saudi Aramco. Stanowiska stracili natomiast Piotr Walczak i Cezary Godziuk, którzy reprezentowali Orlen.
Na ich stanowiska Orlen rozpisał konkurs. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że kandydatów zgłosiło się dziewięciu, natomiast termin rozstrzygnięcia konkursu jeszcze nie jest znany.
„Nie informujemy na temat statusu postępowań rekrutacyjnych w grupie Orlen” – przekazało nam biuro prasowe Orlenu.
W 2023 r. przychody rafinerii spadły do 3,8 mld zł z 4,3 mld zł w 2022 r., co miało związek ze zmianą modelu biznesowego spółki. Gdański zakład ma dziś charakter processingowy, co oznacza, że jego misją nie jest maksymalizowanie zysku, lecz efektywne przerabianie ropy dla udziałowców.
