Czytasz dzięki

Orlen z plejadą gwiazd

Polski koncern zapatrzył się chyba na Red Bulla i Monster Energy, bo też chce mieć swoich ludzi wszędzie. Drużynę trudno już policzyć

Producenci napojów energetycznych znani są z tego, że sporo inwestują w sponsoring sportowy i skompletowali zestaw gwiazd z różnych dyscyplin. Podczas prezentacji Orlen Teamu można było odnieść wrażenie, że polska spółka paliwowa myśli podobnie i też buduje takie imperium. Zresztą też przecież ma swój energetyk Verva.

Prezentacja drużyny Orlenu odbyła się w siedzibie koncernu w biurowcu
Senator, w centrum Warszawy. Budynek postawiono z zachowaniem elementów ścian i
fundamentów na miejscu dawnego Banku Polskiego, wcześniej Mennicy Polskiej.
Sceneria jest więc nietypowa dla bolidów, rajdówek, quadów i motocykli. Kibice
mogą oglądać maszyny do piątku 6 marca.
Zobacz więcej

NIETYPOWA SCENERIA:

Prezentacja drużyny Orlenu odbyła się w siedzibie koncernu w biurowcu Senator, w centrum Warszawy. Budynek postawiono z zachowaniem elementów ścian i fundamentów na miejscu dawnego Banku Polskiego, wcześniej Mennicy Polskiej. Sceneria jest więc nietypowa dla bolidów, rajdówek, quadów i motocykli. Kibice mogą oglądać maszyny do piątku 6 marca. Fot. Bartek Syta

— Orlen jest postrzegany jako najaktywniejszy sponsor wydarzeń sportowych. To wynik naszych przemyślanych działań i umiejętnego łączenia biznesu ze wsparciem polskich sportowców. Dobra kondycja finansowa koncernu, również w segmencie detalicznym, pozwala nam inwestować w zwiększanie świadomości marki — mówił Daniel Obajtek, prezes PKN Orlen.

Na scenie pojawił się także prezydent Andrzej Duda i drużyna sportowców, która w pewnym momencie nie mogła na niej się zmieścić, a to przecież nie wszyscy. Orlen pompuje pieniądze także w sporty drużynowe, ale te reprezentowali tylko przedstawiciele. Nieformalnym kapitanem jest oczywiście Robert Kubica, którego Orlen napędza w Formule 1 i niemieckiej serii DTM. Marketingową siłę mają też Jakub Przygoński specjalizujący się w rajdach terenowych, Bartłomiej Marszałek startujący w motorowodnej F1 czy Bartosz Zmarzlik, mistrz świata na żużlu i sensacyjny sportowiec roku w Polsce.

— Żużlowe Grand Prix jest rozgrywane na torach całej Europy, a śledzą je dziesiątki tysięcy kibiców na trybunach oraz setki tysięcy przed telewizorami. Rundy sezonu2020 zaplanowano między innymi w Czechach i Niemczech, gdzie jako marka jesteśmy obecni — tłumaczy Daniel Obajtek.

— Pierwsza okazja do zaprezentowania się kibicom nadarzy się przy okazji pierwszej rundy na Stadionie Narodowym 16 maja. Nie mogę się doczekać, kiedy znowu wystąpię przed kompletem kibiców. Atmosfera na pewno będzie niesamowita — mówi Bartosz Zmarzlik.

Sporym echem odbiła się także informacja o ściągnięciu do zespołu Mikołaja Marczyka, który w zeszłym roku został najmłodszym w historii mistrzem Polski w rajdach samochodowych. Łodzianin ma 24 lata i teraz zostanie rzucony na głębsze wody — spróbuje swoich sił w mistrzostwach Europy. Na tym poziomie świetnie radził sobie przed kilkoma laty wspierany przez Lotos Kajetan Kajetanowicz. Podobnie jak w zeszłym sezonie Miko Marczyk pościga się skodą fabią R5 i zacznie rywalizację od Rajdu Azorów. Tym samym będziemy mieli dwóch pretendentów do czołowych pozycji w dwóch czempionatach — europejskim i światowym. Obaj pojadą skodami, obaj są wspierani przez polskie marki paliwowe. Kajto powalczy w mistrzostwach WRC 3. Na krajowym podwórku też nie zabraknie rajdówki w barwach Orlenu, którą poprowadzi Kacper Wróblewski.

Orlen ma w swoim portfolio nie tylko przedstawicieli sportów motorowych — kierowców wyścigowych, rajdowych, quadowców, motocyklistów, kartingowców. Widać benzyna to nie wszystko. Na scenie pojawiła się też kadra Polski w badmintonie, piłkarze, siatkarze i koszykarze, bo przecież koncern chemiczny Anwil, od lat finansujący klub z Włocławka, to także element grupy Orlen. Do ekipy dołączyła również grupa akrobacyjna Żelazny, czyli znany z pokazów cywilny zespół akrobacji lotniczej. Białoczerwone zliny dostaną teraz naklejki Orlenu, dzięki czemu polski koncern odrywa się symbolicznie, ale też dosłownie od ziemi.

— W tym roku czeka nas wiele zmian, a tą najważniejszą jest współpraca z PKN Orlen. Jesteśmy najdłużej działającą grupą na polskim niebie, mamy na swoim koncie efektowne pokazy. Dzięki wsparciu koncernu wzniesiemy nasze umiejętności na jeszcze wyższy poziom, dając widzom i kibicom wiele emocji — mówi Wojciech Krupa z Orlen Grupa Akrobacyjna Żelazny.

Ile to wszystko kosztuje? Orlen nie chwali się liczbami. Gdy Kubica wracał do Formuły 1 w zeszłym roku ze wsparciem polskiej firmy, to w mediach pojawiały się informacje, że Orlen wyłożył 10 mln EUR. W tym roku będzie tylko rezerwowym kierowcą, ale gigant paliwowy został tytularnym sponsorem zespołu Alfa Romeo Racing. Prezes Obajtek wielokrotnie podkreślał jednak, że władze spółki są zadowolone z tej inwestycji, a samą wartość ekspozycji logotypu po 16 wyścigach oszacowano na 110 mln zł. Kubica miał też pomóc w zwiększeniu zysku sieci detalicznej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ostruszka

Polecane