Dopiero po południu rozpocznie się dziś posiedzenie w sprawie wyboru nowego prezesa Orlenu. Nocna dyskusja czy tylko formalność?
Nikt nie ma wątpliwości, że podczas dzisiejszego posiedzenia rada nadzorcza PKN Orlen, największej spółki paliwowej w regionie o kapitalizacji 14,5 mld zł, wybierze prezesa. Posiedzenie rozpocznie się o 16.30. Z nieoficjalnych informacji wynika, że skarb państwa, który zdominował radę nadzorczą, ma swojego kandydata, więc wybór nie powinien być trudny.
Już w piątek wybrano krótką listę, na której według naszych informacji znalazły się trzy osoby. Według niektórych źródeł, murowanym kandydatem jest Igor Chalupec, wiceminister finansów. Pojawia się także nazwisko Marka Foltynowicza, wiceprezesa PGNiG, oraz — to nowość — Wojciecha Romana, członka zarządu Telekomunikacji Polskiej. Wcześniej padło także nazwisko Jana Walasa, związanego z wchłoniętym przez bank Pekao Powszechnym Bankiem Gospodarczym.
Nowy szef Orlenu zastąpi Janusza Wiśniewskiego, który po odwołaniu Jacka Walczykowskiego, kojarzonego z Janem Kulczykiem, pełni obowiązki prezesa płockiej spółki.
Analitycy nie chcą wypowiadać się na temat personalnych roszad. Utrzymują, że dopóki nie zapadną decyzje, trudno przewidzieć ich wpływ na notowania spółki. Wczoraj cena akcji PKN spadła w ciągu sesji blisko 1,5 proc. — do 33,50 zł. Wcześniej jednak papiery Orlenu wyraźnie drożały, a osiągnięty w piątek kurs 34,90 zł jest najwyższy w giełdowej karierze koncernu.
— Spadek można także tłumaczyć ogólnym pogorszeniem koniunktury na giełdzie — mówi jeden z analityków.