Orłowski i Cacek wierzą w Heliksa

  • Alina Treptow
opublikowano: 14-03-2014, 00:00

Do rady dyrektorów spółki biofarmaceutycznej wchodzi Sylwester Cacek. Marek Orłowski inwestuje w nią 4,7 mln zł.

Polacy nie planują ustąpić pola w Helix Biopharmie (już dzisiaj większość jej inwestorów pochodzi z Polski), biofarmaceutycznej spółce, notowanej na giełdzie w Kanadzie. 7 marca do rady dyrektorów Heliksa wszedł Sylwester Cacek, prezes Sfinksa. Biznesmen nie będzie musiał zaznajamiać się ze spółką, ponieważ od kilku lat jest jej akcjonariuszem (posiada ponad 10-procentowy pakiet). Robert Verghagen, prezes Helix Biopharmy, liczy, że wieloletnie doświadczenie Sylwestra Cacka w sektorze finansowym (był on założycielem grupy kapitałowej Dominet) zaowocuje m.in. w projektach rozwojowych spółki.

Zobacz więcej

Marek Orłowski, założyciel kosmetycznego Nepentesa, stawia na ochronę zdrowia. W ramach specjalnie powołanego przez niego funduszu Orenore szuka innowacyjnych technologii z obszaru biomedycyny. [FOT. WM]

— Nowe stanowisko będę łączył z prezesurą w Sfinksie — mówi Sylwester Cacek. W kanadyjską spółkę bardziej zaangażował się, ale finansowo, Marek Orłowski, założyciel giełdowego Nepentesa, firmy kosmetycznej, która dzisiaj należy do grupy farmaceutycznej Sanofi.

Kupił on 1 mln akcji, za które zapłacił ok. 4,7 mln zł. Już wcześniej był akcjonariuszem spółki, ale jego udział nie przekraczał 5 proc. Sylwester Cacek mówi, że na razie nie planuje zwiększać zaangażowania finansowego w Heliksie. Kilka miesięcy wcześniej kanadyjskiej spółce udało się pozyskać z giełdy — w ramach emisji prywatnej — ponad 12 mln zł.

Pieniądze z giełdy i od inwestorów indywidualnych trafią na badania nad nowymi lekami. Obecnie naukowcy Helix Biopharmy koncentrują się na dwóch farmaceutykach— L-DOS47 do terapii nowotworu płuca oraz piersi, a także preparatem TIFN, stosowanym w leczeniu zmian poprzedzających raka szyjki macicy.

Nie na wszystkie leki z portfela Heliksa starczy jednak pieniędzy z kasy spółki. W przypadku kilku produktów firma sama chce sfinansować ich badania i komercjalizację [koszt całkowity wprowadzenia jednego spółka szacuje na 150 mln USD — red.], w przypadku pozostałych nawiąże współpracę z kilkoma dużymi koncernami farmaceutycznymi, które pomogą sfinansować trzecią fazę badań oraz komercjalizację. Rozmowy z koncernami farmaceutycznymi właśnie trwają.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Medycyna / Orłowski i Cacek wierzą w Heliksa