Osiągnięcia 500+ inne od zamierzeń

opublikowano: 17-09-2019, 22:00

Największy program socjalny w historii III RP nie zbawił polskiej demografii, ale zredukował nieco ubóstwo i napędził konsumpcję

500 zł miesięcznie na dziecko to flagowy pomysł ekonomiczny PiS podczas kampanii wyborczej w 2015 r. Od tego czasu na ten cel przeznaczono ponad 103 mld zł, czyniąc z programu Rodzina+ główny element polityki społecznej. Tuż przed rozszerzeniem programu na pierwsze dziecko, należałoby zastanowić się nad wpływem programu 500+ na demografię i gospodarkę.

Demografia bez zmian

Gdy PiS ogłaszał jego projekt, motywował go walką z dramatycznie niskim poziomem dzietności. W 2015 r. relacja między liczbą urodzeń a liczbą kobiet w wieku rozrodczym wynosiła 1,289, co było nie tylko najgorszym wynikiem w Europie, ale też znacznie odbiegało od tzw. prostej zastępowalności pokoleń, która wynosi 2,1.

Od wprowadzenia 500+ współczynnik dzietności wzrósł, osiągając w 2017 r. 1,453, by w kolejnym nieco spaść, do 1,435. To najlepsze poziomy tego wskaźnika w Polsce od 1997 r. Pod względem dzietności w UE Polska awansowała na 20. miejsce, wyprzedzając Maltę, Hiszpanię, Cypr, Włochy, Grecję, Portugalię, Luksemburg i Chorwację.

Warto jednak pamiętać, że na ten współczynnik wpływa nie tylko liczba urodzeń, ale także liczba kobiet w wieku rozrodczym. Jeśli kobiety wyjadą z kraju bądź skończą 50 rok życia, wskaźnik może zwiększyć się niezależnie od liczby urodzeń. Warto więc spojrzeć osobno zarówno na licznik, jak też mianownik tego równania, by uczciwie ocenić efekty 500+. Liczba kobiet w wieku 15-49 w 2000 r. wynosiła 10,094 mln, podczas gdy w 2018 r. było ich już tylko 9 mln. W tym samym okresie liczba urodzeń żywych oscylowała między 350 a 420 tys. rocznie i na razie 500+ zdaje się nie mieć istotnego wpływu na tę statystykę.

Paweł Radwański, starszy ekonomista BNP Paribas, wskazuje, że 500+ mogło jednak przyspieszyć decyzję o dziecku.

— Program 500+ bardziej przyspieszył decyzję o posiadaniu dzieci, niż wpłynął na liczbę planowanego potomstwa. Nie przeceniałbym więc tego efektu, szczególnie w długim okresie — mówi Paweł Radwański.

Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium, podkreśla, że to ogólna dobra koniunktura gospodarcza, a nie tylko 500+, wpłynęła na drobną poprawę liczby urodzeń w ostatnich latach.

— Program 500+ nie wpłynął na zmianę niekorzystnych trendów w zakresie liczby urodzeń. Kumulacja czynników mogących mieć wpływ na dzietność utrudnia wyodrębnienie wpływu tylko programu 500+. W ostatnich latach mamy bowiem do czynienia z systematycznym spadkiem bezrobocia, wzrostem poczucia stabilności zatrudnienia i dochodu, wzrostem wynagrodzeń, a w konsekwencji poprawą nastrojów konsumenckich — twierdzi Grzegorz Maliszewski.

Ubóstwo spada

Każdy program socjalny powinien wpływać także na zwalczanie nierówności społecznych, szczególnie w kontekście redukcji ubóstwa. W Polsce istnieją trzy progi ubóstwa. Najbardziej ekstremalne jest ubóstwo skrajne, które dotyczy osób żyjących poniżej minimum egzystencjalnego wyznaczanego każdego roku przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych. W 2018 r. obejmowało osoby żyjące samotnie za mniej niż 595 zł brutto. W 2015 r. wskaźnik wynosił 6,5 proc., w 2017 r. spadł do 4,3 proc., by w 2018 r. wzrosnąć do 5,4 proc. W kontekście 500+ warto zauważyć, że skrajne ubóstwo najmocniej uderza w rodziny wielodzietne — wśród gospodarstw domowych z co najmniej trójką dzieci w wieku 0-17 lat problem dotyczy ich 9,7 proc., o 2,2 pkt. proc. więcej niż rok wcześniej.

fb545d1e-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Ekonomia na dzień dobry
Newsletter autorski Marcela Lesika
ZAPISZ MNIE
Ekonomia na dzień dobry
autor: Marcel Lesik
Wysyłany raz w tygodniu
Marcel Lesik
Autorski newsletter poświęcony światowej ekonomii: analizy, prognozy, badanie trendów i sprawdzanie faktów.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Ubóstwo ustawowe natomiast obejmuje osoby, które uprawnione są do ubiegania się o zasiłek z pomocy społecznej. W 2018 r. oznaczało to zarobki poniżej 701 zł. Od wprowadzenia 500+ spadło o około 1,5 pkt. proc. i dziś wynosi 10,9 proc. (wobec 12,7 w 2016 i 12,2 w 2015 r.).

Najszerszą definicją jest ubóstwo relatywne, dotyczące gospodarstw domowych wydających miesięcznie mniej niż 50 proc. średnich wydatków wszystkich gospodarstw domowych. W 2018 r. kwota ta sięgała 810 zł, a dotyczyło ono 14,2 proc., rosnąc po raz pierwszy od 2009 r. Odsetek ciągle jest jednak wyraźnie niższy niż przed wprowadzeniem 500+, co sugeruje, że dzięki temu programowi nierówności dochodowe zostały zmniejszone.

— Jeśli celem programu była eliminacja ubóstwa i spadek nierówności dochodowych, to program osiągnął sukces, choć wysokim kosztem. Przy takim kształcie programu, jaki został wdrożony, może powodować negatywne skutki na rynku pracy, zwiększając ryzyko dezaktywizacji zawodowej — mówi Grzegorz Maliszewski.

Gospodarczy bonus

Jego zdaniem trudno oszacować wpływ 500+ na PKB, ponieważ w tym samym okresie sytuacja ekonomiczna gospodarstw domowych konsekwentnie się poprawiała. Widać jednak wyraźnie wzrost sprzedaży detalicznej — w latach 2010-15 średni roczny wzrost wynosił 2,2 proc., a w latach 2016-18, a więc po wprowadzeniu 500+, tempo przyspieszyło do 5,4 proc.

Paweł Radwański podkreśla, że ocena programu nie może być ostateczna.

— Program 500+ na pewno jest ciekawym pomysłem przezwyciężenia niektórych strukturalnych problemów gospodarki, choć można dyskutować, czy najlepszym. Ocena 500+ nie powinna jednak być dokonywana w oderwaniu od innych działań rządu, które mogą jego skuteczność podnieść bądź obniżyć. Musi on dołożyć starań, aby ułatwić firmom zwiększenie inwestycji. Chodzi o to, by impuls popytowy nie był tymczasowy, lecz przełożył się na podniesienie potencjału całej gospodarki. Jeśli to się uda, 500+ będzie można uznać za sukces — puentuje ekonomista BNP Paribas.

Zobacz, jak odpowiadały sztaby na pytanie dotyczące 500+ z Wyborczego GPS

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Lesik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu