Czytasz dzięki

Osiągnięcia LPP imponują

W ciągu ostatnich 10 lat wyższą stopę zwrotu niż LPP przyniosły jedynie dwie spółki notowane na GPW.

Zwycięzcą tegorocznego rankingu spółek giełdowych „Pulsu Biznesu” zostało gdańskie LPP. Laur przypadł mu wspólnie z GPW. Wyróżnienie więc dzielą ze sobą jedna ze spółek o najkrótszej historii giełdowej (od debiutu operatora giełdy upłynęło dotychczas 15 miesięcy) i weteran warszawskiego parkietu, za jakiego można uznać LPP. Choć ta druga spółka pierwsze miejsce w rankingu zdobywa po raz pierwszy, to jednak jedną z ikon krajowej giełdy jest od dawna.

Historia gdańskiego przedsiębiorstwa liczy zaledwie 17 lat, jednak w tym czasie zdołało ono awansować do pierwszej ligi firm notowanych w Warszawie (pod względem kapitalizacji jest 28., wielkość przychodów plasuje je na 50. pozycji). Szybkie tempo rozwoju najlepiej obrazuje wzrost przychodów, który przez całą ostatnią dekadę był imponujący. Od giełdowego debiutu z 2001 r. sprzedaż skoczyła z niespełna 150 mln zł do ponad 2,3 mld zł.

LPP nie spuszcza z tonu nawet w czasach kryzysu — w styczniu przychody wzrosły o kolejne 28 proc. i osiągnęły 236 mln zł. W ciągu 31 dni sprzedaż była więc o blisko połowę wyższa niż w całym 2001 r., pierwszym roku LPP na warszawskim parkiecie. Takim sukcesem mogą się pochwalić nieliczni emitenci.

Doceniają to specjaliści biorący udział w naszym badaniu, którzy uznali LPP za jedną z dwóch spółek, które w zeszłym roku odniosły największy sukces (sam kurs spadł, ale tylko o 3 proc., co na tle rynku jest dobrym wynikiem, jeszcze lepiej wygląda on na tle konkurencji z branży odzieżowej). Pod względem perspektyw rozwoju gdańskie przedsiębiorstwo znalazło się na piątym miejscu. Jeszcze lepiej eksperci ocenili kompetencje zarządu — pod tym względem LPP wyprzedziła jedynie GPW. Także relacje inwestorskie gdańszczanie prowadzili bez zarzutu — ustąpili pod tym względem jedynie czterem innym emitentom.

Co szczególnie warte zauważenia, dynamiczne zwiększenie skali działalności LPP udało się osiągnąć bez rezygnacji z zysków. Rentowność sprzedaży w ostatnich czterech kwartałach sięgnęła 9,8 proc. (jeszcze wyższa była jedynie w szczycie boomu gospodarczego, czyli w latach 2007 i 2008 r.). Oznacza to, że z każdego sprzedanego za 100 zł produktu spółka wypracowywała 10 zł czystego zysku. W branży handlowej, gdzie marże na sprzedaży często są niskie, to nie lada osiągnięcie.

Każdy złoty zaangażowanego kapitału pozwolił wypracować spółce 29,7 grosza zysku. Oba wskaźniki lokują LPP w ścisłej czołówce giełdowych spółek. Efekty widać w giełdowych notowaniach. Od debiutu papiery spółki podrożały 42-krotnie. W ciągu ostatnich 10 lat wyższą stopę zwrotu przyniosły jedynie dwaj notowani na GPW emitenci.

Choć w tym czasie zdarzały się wpadki, spółce zawsze udawało się wyjść obronną ręką z tarapatów. Poważną zadyszkę LPP złapało jedynie w 2005 r., kiedy kolekcja nie trafiła w gusta klientów. W kilka miesięcy spółkę przeceniono o 50 proc. Inwestorzy szybko przekonali się, że gdańską spółkę spisali na straty przedwcześnie. Kolejne półtora roku przyniosły akcjonariuszom zysk sięgający 470 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane