Ósme wcielenie bestsellera

Marcin Bołtryk
22-11-2017, 22:00

7 RZECZY, KTÓRYCH MOGŁEŚ NIE WIEDZIEĆ O NOWYM FORDZIE FIESTA

Produkowana od 40 lat Fiesta to dzisiaj najczęściej w Europie wybierany model Forda. Na wiosnę 2017 r. do salonów wjechała jej ósma generacja. Oto kilka ciekawostek o niej.

1 Nowa, ale nie dla wszystkich

Dla zwolenników konserwatywnego podejścia to nie jest kolejna generacja, bo Ford nie zmienił płyty połogowej. Ford podkreśla, że poza płytą zmienił niemal wszystko. Kto ma rację? Ford.

Różnice wymiarów nie są wielkie: nowa Fiesta jest o 26 mm szersza, o 19 mm niższa (ST Line ma o 29 mm mniej) i trochę dłuższa — ma 4040 mm, czyli o 71 mm więcej niż poprzedniczka (wersja ST Line ma 4065 mm z nieco większymi zderzakami). Rozstaw osi to 2493 mm (o 4 mm więcej). Inne są proporcje nadwozia. To znacznie więcej niż facelifting.

2 Niby jedna, ale kilka

Nowa Fiesta tak jak poprzednia będzie dostępna z trzy- i pięciodrzwiowym nadwoziem. Ale będą też „wariacje”. Ford oprócz „zwykłej” Fiesty proponuje kilka odmian. ST-Line to coś dla tych, którzy chcą sportowych emocji, ale nie myślą o rasowym hot-hatchu (Fiesta ST z 200-konnym silnikiem zadebiutuje później). Oprócz agresywnej stylistyki i sportowych akcentów auto jest twardsze. Wersja Vignale ma bogate wyposażenie i wykończenie nieco bardziej premium. Niedługo pojawi się także podniesiona, stylizowana na crossovera wersja Active.

3 Wybór jak w sezamie

Dla amatorów jednostek wolnossących jest benzyniak 1,1 l (70 lub 85 KM). Benzynową ofertę uzupełnia doładowana jednostka 1,0 EcoBoost (100, 125 lub 140 KM). Dla dieslomaniaków jest 1,5 TDCi (85 lub 120 KM). A jeszcze z Fiestą ST zadebiutuje 1,5 EcoBoost (trzycylindrowa!). Wszystkie jednostki EcoBoost 1,0 i mocniejszy diesel mają system odłączania jednego cylindra, dzięki czemu spada apetyt na paliwo.

4 Telewizor i związki zawodowe

O zmianie generacji świadczy wnętrze. Nowa Fiesta dostała system multimedialny Sync 3. Inaczej niż w poprzednich wersjach jest intuicyjny i działa bez zarzutu. Do tego jest spory (8 cali) ekran pośrodku i mniejszy (4,2 cala) między zegarami. Asystentów jest tak wiele, że mogą założyć związki zawodowe. Auto ma aż 15 technologii wspomagania kierowcy. Nie brak też kamery cofania i czujników parkowania. System audio firmy Bang&Olufsen kosztuje tylko 1320 zł, ma aż 9 głośników i subwoofer.

5 Testowana kremem i sztucznym siedzeniem

Skórzane koło kierownicy testowano… kremem do opalania. Tak m.in. sprawdzano odporność wnętrza na zabrudzenia. A skąd producent wie, że fotele będą wygodne przez cały okres użytkowania auta? Bo „usiadł” na nich 25 tysięcy razy robot udający ludzkie siedzenie.

6 Prowadzi się jak Fiesta

Pod względem przyjemności z prowadzenia Fiesta była wzorcem w segmencie B. Teraz jest nawet nieco lepiej dzięki zwiększonej sztywności nadwozia. Nawet jeśli pod maską hasa najmniejszy z dostępnych tabun koni mechanicznych.

7 Są i wady

Pierwszą jest skromny bagażnik — tylko 292 l. Konkurencyjny nowy Seat Ibiza ma o niemal 60 l więcej. Druga to ciasnota na tylnej kanapie. Ale dopadnie tylko pasażerów o wzroście powyżej 180 cm. Trzecia to silnik EcoBoost, bo wymaga delikatnego traktowania. Kierowcy z cięższą nogą mogą zapomnieć o choćby zbliżeniu się do informacji producenta o apetycie na paliwo. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / Ósme wcielenie bestsellera