Liczba rejestracji nowych samochodów osobowych w UE rośnie. W pierwszym półroczu 2021 r. zarejestrowano nieco ponad 5,36 mln aut, czyli 25 proc. więcej niż w analogicznym okresie minionego roku. Na czterech największych rynkach odnotowano zwiększone zainteresowanie nowymi samochodami. W Niemczech zarejestrowano prawie 1,4 mln aut (+15 proc. r/r), we Francji 923 tys. (+29 proc.), we Włoszech blisko 885 tys. (+51,4 proc.), a w Hiszpanii prawie 457 tys. (+34,4 proc.). W Polsce w tym czasie przybyło nieco ponad 234 tys. nowych aut osobowych, czyli o 35 proc. więcej niż rok wcześniej.
Rosnąca sprzedaż nie zmienia jednak faktu, że europejski rynek nowych aut osobowych nadal jest mocno pod kreską. Zanotowana w pierwszym półroczu liczba rejestracji jest o ponad 1,5 mln niższa niż w pierwszym półroczy 2019 r.
Obserwatorzy rynku podkreślają jednak, że tempo odbijania się od dna byłoby znacznie szybsze, gdyby nie problemy z podażą. Rynek trawi tzw. kryzys półprzewodnikowy. W wyniku niedoboru elektronicznych komponentów część fabryk samochodowych ogranicza lub wręcz czasowo wstrzymuje produkcję. W efekcie czas oczekiwania na nowe auto wynosi minimum 6 miesięcy, w niektórych przypadkach na cztery kółka trzeba poczekać nawet rok. Nic nie wskazuje, żeby sytuacja miała się w tym roku zmienić.
Do tej pory najwięcej aut sprzedała w UE grupa VW. Reprezentujące osiem marek konsorcjum może się pochwalić ponad 1,4 mln zarejestrowanych samochodów i 26,5- procentowym wzrostem w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku. Z kolei największy wzrost zapisano w skupiającym dwie marki koncernie Toyota. Od stycznia do końca czerwca 2021 r. w UE zarejestrowano 334,5 tys. toyot i lexusów, a to 37,5 proc. więcej niż rok wcześniej.
