Ostatnia reduta

Jacek Zalewski
20-11-2007, 00:00

Starcie o miejsce przechowywania dokumentów komisji weryfikacyjnej Wojskowych Służb Informacyjnych jawi się pierwszą bitwą politycznej wojny. Jej praprzyczyną są pogmatwane ustawy dotyczące służb specjalnych, napisane przez PiS zgodnie z teorią tow. Władysława Gomułki, że władzy raz zdobytej nie oddaje się nigdy — a przynajmniej do końca kadencji 2005-09. Akademickim przykładem jest chociażby konstrukcja wspomnianej komisji — po 12 jej członków mianują prezydent i premier, przewodniczącego powołuje prezydent, ale termin zakończenia pracy ustala premier. Wszystko pozostawało w rodzinie, aż tu nagle niewdzięczni wyborcy połowę tych zabawek braciom Kaczyńskim zabrali.

Przepisy dosłownie nie określają miejsca przechowywania dokumentacji komisji weryfikacyjnej, ale z art. 63 ust. 6a ustawy wprowadzającej wynika bez wątpliwości, że w obiektach MON — ponieważ to szefowie kontrwywiadu i wywiadu wojskowego, a nie prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego, zapewniają komisji dostęp do materiałów. Jedynym uprawnieniem przewodniczącego (obecnie Jana Olszewskiego) pozostaje wskazywanie miejsc posiedzeń komisji oraz jej zespołów. Wynika z tego, że w gmachu BBN dokumentacja składowana jest prawem kaduka. W sensie technicznym budynek ten spełnia najwyższe standardy, ale zajmowany jest przez urząd niemający w sprawie likwidacji WSI jakichkolwiek uprawnień.

Afera ze skrytym wywiezieniem dokumentów z siedziby kontrwywiadu jest przedsmakiem znacznie poważniejszych starć „dużego” i „małego” pałacu (pierwszy to siedziba prezydenta, drugi — premiera), w szczególności na polu polityki zagranicznej oraz zwierzchnictwa nad siłami zbrojnymi. Paradoksem historii okazuje się zaś okoliczność, że ostatnią redutą IV Rzeczypospolitej stał się gmach BBN, wybudowany przez Aleksandra Kwaśniewskiego.

Nie wyobrażamy sobie, aby w celu odzyskania należnych mu papierów MON musiało zrzucać tam komandosów…

Jacek Zalewski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ostatnia reduta