Ostatnie dni przyniosły spory wzrost obrotów
W ostatnim tygodniu warszawska giełda podążała swoim własnym torem, nie oglądając się na rynki zagraniczne, a spółki IT mimo załamania na Nasdaqu odzyskały zainteresowanie akcjonariuszy.
PIERWSZE sesje nie zapowiadały tak gwałtownej zmiany koniunktury na rynku. Zainteresowanie inwestowaniem było minimalne, a nadzieję na odwrót trendu budziły tylko niewielkie obroty i niechęć akcjonariuszy do pozbywania się papierów. Sytuacja zdecydowanie zmieniła się podczas ostatniej sesji tygodnia. Dzięki temu między poniedziałkiem i piątkiem obroty wzrosły o ponad 212 proc., a inwestorzy przystąpili do uzupełniania portfeli.
W CIĄGU pięciu sesji z głównych indeksów giełdowych tylko NIF zanotował straty. Pozostałe zyskały na wartości przede wszystkim dzięki dobrej wycenie spółek o największej kapitalizacji. Zwyżka cen spółek IT podczas ostatnich dwóch dni notowań przyczyniła się do wzrostu wartości całego sektora. WIG-Teleinformatyka zyskał na wartości 6,7 proc.
LIDEREM tygodnia został Optimus, którego papiery tylko podczas ostatniej sesji, dzięki zniesieniu widełek cenowych, zdrożały aż o 25 proc. W ciągu pięciu sesji można było na nich zarobić prawie 30 proc. Przyczyną powrotu zainteresowania tą spółką są spekulacje na temat wejścia do niej inwestora strategicznego i ewentualnego ogłoszenia wezwania.
WYDAJE SIĘ jednak, że rynek po raz kolejny uległ emocjom. Dzięki temu zdrożały również papiery pozostałych spółek z sektora IT. Nie wiadomo jednak, czy akcjonariusze, którzy kupowali papiery podczas ostatnich sesji, będą mieli spokojny weekend, ponieważ na walorach Elektrimu i TP SA, mimo wzrostu ich kursu na ostatniej sesji tygodnia, zdecydowanie dominowała podaż. Może więc okazać się, że już podczas dzisiejszych notowań wycena rynkowa tych papierów ulegnie zmianie, zwłaszcza że piątkowe wzrosty podczas fixingu część akcjonariuszy postanowiła wykorzystać do szybkiej realizacji zysków, już podczas notowań ciągłych.