Ostatnie dotacje do wydania ekspresowo

Sylwester SacharczukSylwester Sacharczuk
opublikowano: 2014-08-28 00:00

Na Dolnym Śląsku w puli wsparcia dla przedsiębiorców jest ponad 29 mln zł. Warunek: dotowane projekty trzeba szybko ukończyć.

Dolnośląscy przedsiębiorcy, którzy chcą unowocześnić swoją działalność dzięki unijnej bezzwrotnej pomocy, mogą to zrobić jeszcze w tym roku. Ostatnią w tej perspektywie szansę daje konkurs ze schematu 1.1.A2 „Dotacje inwestycyjne dla MŚP wspierające innowacyjność produktową i procesową na poziomie przedsiębiorstwa” Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego. Do podziału jest ponad 29 mln zł. Te pieniądze są przeznaczone dla zdeterminowanych przedsiębiorców, bo projekty muszą zostać zrealizowane do końca listopada. Granty rozdzieli Dolnośląska Instytucja Pośrednicząca.

Na zakup maszyn

W zmaganiach mogą wziąć udział mikro-, małe i średnie firmy, które prowadzą działalność na Dolnym Śląsku od co najmniej dwóch lat. Mogą one zdobyć wsparcie w postaci zwrotu połowy kosztów poniesionych w ramach projektu. Chodzi o wydatki związane z innowacjami produktowymi lub procesowymi na poziomie przedsiębiorstwa. Obowiązują jednak ograniczenia co do wartości tych kosztów — minimalna ich kwota nie może być niższa niż 100 tys. zł, a górny pułap to 1,6 mln zł. Unia zwróci kasę m.in. za zakup ruchomych środków trwałych, wartości niematerialnych i prawnych, a także koszty specjalistycznych szkoleń i usług doradczych związanych z projektem. Co ważne, w porównaniu z poprzednimi naborami znacznie powiększone zostało grono firm, które mogą stanąć w szranki o pieniądze.

— Przede wszystkim obniżono wymagania co do samej innowacyjności. Obecnie nie musi już ona sięgać poziomu regionu, kraju czy świata, ale jedynie samego przedsiębiorstwa. Dzięki temu po dotacje mogą sięgnąć mniej zaawansowane technologicznie firmy. Mogą one przeznaczyć fundusze na przeprowadzenie prostszych inwestycji polegających np. na zakupie maszyn lub urządzeń ulepszających produkty obecnie oferowane przez przedsiębiorstwo — mówi Irmina Jankowska, konsultant ds. funduszy unijnych w firmie ECDF specjalizującej się w pozyskiwaniu finansowania dla MSP.

Napięte terminy

Aby poszerzyć grono potencjalnych beneficjentów, wprowadzone zostały zmiany w kryterium dotyczącym doświadczenia wnioskodawcy. Do tej pory preferowane były podmioty mogące pochwalić się doświadczeniem w realizacji unijnych projektów, a teraz dodatkowe punkty przyznawane będą firmom, które nie korzystały dotychczas z dotacji.

Po zapoznaniu się z aktualnymi warunkami można odnieść wrażenie, że wymogi dotyczące innowacyjności zeszły w tym naborze na drugi plan. Na ich miejsce wskoczyły kryteria premiujące stopień zaawansowania realizacji projektu. To podstawowy wymóg — prace związane z przedsięwzięciem muszą zakończyć się do 30 listopada. To oznacza, że najwyżej oceniane będą projekty już realizowane lub zakończone. — W większości konkursów projekt można rozpocząć dopiero po złożeniu wniosku. W przypadku tego naboru organizatorzy otworzyli pewną furtkę — inwestycje można już realizować. Dzięki temu przedsiębiorcy zyskują kilka tygodni na podjęcie działań związanych z projektem przed złożeniem wniosku i tym samym na zyskanie dodatkowych punktów — tłumaczy Irmina Jankowska z ECDF. Ponadto premiowani będą przedsiębiorcy, którzy zadeklarują wyższy wkład własny. I tak jeśli wnioskodawca zapewni własne finansowanie o 20 proc. większe od minimalnego, może liczyć na 4 pkt przy ocenie wniosku. Maksymalnie można zdobyć 37 pkt.

16.09 Do tego dnia można zgłaszać wnioski o dotacje.