Ostra zima nie zmroziła budowlanki

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2010-01-26 00:00

Indeks WIG-Budownictwo zachowuje się w tym roku zdecydowanie lepiej od głównych wskaźników.

Indeks WIG-Budownictwo zachowuje się w tym roku zdecydowanie lepiej od głównych wskaźników.

Ostra zima nie zmroziła kursów spółek budowlanych. To właśnie ta branża jest jedną z najlepiej zachowujących się w nowym roku. Od początku stycznia WIG-Budownictwo zyskał ponad 4 proc. Lepszy jest tylko WIG-Chemia z dorobkiem ponad 6 proc.

Wynik spółek budowlanych byłby jeszcze lepszy, gdyby nie spadki wywołane ostatnią korektą. Ale i tak mają się czym pochwalić. W tym roku kursy liderów branży — Polimeksu, Budimeksu oraz PBG — zyskały po około 4 proc., wyraźnie dystansując indeks szerokiego rynku WIG (+1,5 proc.). Są też takie, których notowania rosły w tempie dwucyfrowym: Instal, Hydrobudowa Polska czy Erbud.

W 2009 r. budownictwo było jednym z najsłabiej zachowujących się sektorów na giełdzie. WIG-Budownictwo zyskał 16 proc., podczas gdy najlepsze branże (spożywcza i deweloperska) grubo ponad 100 proc. Teraz rozpoczyna pogoń za rynkiem, bo to raczej nie jest gra pod wyniki z IV kwartału.

— Nie przewidujemy wielkich pozytywnych niespodzianek w wynikach z IV kwartału 2009. Gorsze rok do roku mogą być wyniki z I kwartału, bo pogoda nie sprzyja budownictwu. Ostatnie wzrosty notowań spółek budowlanych to głównie odreagowania wcześniejszego, słabszego zachowania kursów. W pierwszym kwartale branża powinna zachowywać się neutralnie —ocenia Maciej Stokłosa, analityk DI BRE Banku.

Są jednak spółki w sektorze budowlanym, które powinny błyszczeć na tle rynku. To liderzy sektora.

— Kurs Polimeksu w tym roku może zachowywać się lepiej niż indeks WIG20. Widać to już na początku roku. Atutem spółki jest duża dywersyfikacja działalności. Polimex jest obecny w segmencie budownictwa drogowego, który ma się dobrze. Do tego ma najlepsze perspektywy i zaplecze w budownictwie energetycznym. W tej chwili słabą stroną Polimeksu jest wysokie zadłużenie — uważa Michał Sztabler, analityk DM PKO BP.

Kamil Kasperski, analityk XTB, także stawia na Polimex. Jednak ostrzega, że wcale nie będzie to łatwy rok dla branży budowlanej.

— O nowe kontrakty spółki będą walczyły ceną. Dla inwestorów najatrakcyjniejsze będą firmy z dużym portfelem zamówień, dobrze zdywersyfikowanym. W związku z tym wyróżniłbym Polimex, którego portfel zamówień jest wart 8 mld zł. Spółka ma w nim wysokomarżowe kontrakty —dodaje Kamil Kasperski.

Zdaniem Michała Sztablera, z dużych spółek budowlanych ciekawie wygląda także Budimex. O jego atrakcyjności decyduje posiadana gotówka oraz kontrakty drogowe i kontrakty zawierane z administracją publiczną.

Swoich faworytów ma także analityk DI BRE Banku, który liczy na poprawę fundamentów w drugim półroczu.

— Lepiej powinno być w drugim półroczu, ze względu na oczekiwany spadek konkurencji w budownictwie (efekt odbicia w budownictwie mieszkaniowym, dużej oczekiwanej liczby przetargów drogowych). W tej chwili ze spó- łek budowlanych najatrakcyjniej wyglądają wyceny Mostostalu Warszawa oraz Unibepu — ocenia Maciej Stokłosa.