Na około dwie godziny przed otwarciem notowań na rynku kasowym, futures na indeks blue chipów Dow Jones IA zniżkowały o 0,05 proc. Na szerszy wskaźnik S&P500 spadały o 0,08 proc. Z kolei na technologiczny Nasdaq 100 traciły 0,04 proc.
Zamknięty w miniony piątek listopad, był najlepszym miesiącem w tym roku zarówno dla wskaźnika Dow Jones IA, jak i S&P 500. Oba indeksy odnotowały nowe rekordy intra day i zamknięcia w piątkowej skróconej sesji handlowej. Prestiżowa średnia przemysłowa na krótko nawet przekroczyła pułap 45 tys. punktów.
Dzisiaj nastroje są jednak nieco gorsze. Ostrożność implikowana jest przede wszystkim niepewnością co do kolejnych decyzji władz monetarnych. Być może środowe wystąpienie Jerome Powella, szefa Fed udzieli jakichś wskazówek, czego należy oczekiwać po grudniowym posiedzeniu FOMC. Rynek liczy, że jednak decydenci się ugną i zarządzą kolejną obniżkę stóp procentowych. Aktualne prognozy wskazują, że szanse na 25-punktową redukcję stawek szacowane są na około 61 proc. Mając jednak w pamięci, że przed miesiącem to prawdopodobieństwo wynosiło 83 proc. można mówić o silnym spadku oczekiwań.
Przyczyną są przede wszystkim nadal mocne dane z amerykańskiej gospodarki. Sugerują one, że Fed nie musi się spieszyć z łagodzeniem swojej polityki.
W tym tygodniu z obszaru makroekonomii napłynie kilka istotnych dla rynku raportów.
Już dzisiaj poznamy odczyt wskaźników PMI i ISM dla przemysłu. W obu przypadkach prognozy zakładają wzrost aktywności w listopadzie. W środę światło dzienne ujrzą analogiczne wyliczenia dla sektora usług. Z kolei od jutra przez cztery kolejne dni publikowane będą ważne dane z rynku pracy. Pierwsze będą o liczbie wakatów (tzw. JOLTS) w listopadzie. W środę o liczbie nowych miejsc pracy w sektorze prywatnym poza rolnictwem poinformuje firma analityczna ADP. W czwartek z kolei tradycyjnie zaprezentowany zostanie raport o bezrobociu. W piątek dojdzie do kulminacji, kiedy to poznamy rządowy odczyt m.in. o stopie bezrobocia i liczbie nowych miejsc pracy. Raport obejmować będzie też bardzo istotne z punktu widzenia władz monetarnych w kontekście presji inflacyjnej, dane o dynamice wynagrodzeń.
Każda z zaprezentowanych liczb może mieć bezpośredni wpływ na ocenę rynku przez decydentów z Fed, podczas zaplanowanego na 18 grudnia posiedzenia.
W przedsesyjnym handlu na wartości wyraźnie tracą udziały Nvidii. Przecena sięga ponad 1,5 proc. Z kolei cieszyć się mogą udziałowcy Tesli. Cena akcji producenta samochodów elektrycznych zmienia się również o ponad 1,5 proc., tyle że na plus. Wzmacnia się też wycena papierów GAP. To zasługa podniesienia rekomendacji dla sieci odzieżowej przez analityków JP Morgan z „neutralnie” do „przeważaj”.
