Miasto chce za 300 tys. zł objąć 75 proc. akcji spółki, która prowadzi drużynę hokejową Unia.
- Bez tej pomocy zespołowi grozi wycofanie z rozgrywek. Prezydent Janusz Chwierut skierował pod obrady rady miasta projekt uchwały o przystąpieniu do spółki. Sesja odbędzie się 30 września – mówi Katarzyna Kwiecień, rzecznik magistratu.
Obecnie 95 proc. akcji spółki należy do Towarzystwa Hokejowego Unia Oświęcim, a reszta do prezesa klubu Ryszarda Skórki. Samorząd przejąłby udziały od Towarzystwa, przez co jego udział w kapitale zmniejszyłby się do 20 proc.
Hokejowy klub znalazł się w dramatycznej sytuacji finansowej. Zdaniem prezesa Skórki, samorząd jest ostatnią deską ratunku. Bez tej pomocy drużynie zagraża wycofanie z rozgrywek ligowych. Obecnie pieniędzy brakuje na wszystko.
- Nie jesteśmy w stanie zapewnić bieżącego funkcjonowania klubu, opłacać zawodników, zapewnić odpowiedniego sprzętu sportowego, pokryć kosztów organizacji meczu – wylicza Ryszard Skórka.
W połowie września prezes w liście otwartym zaapelował, by miasto objęło większościowy udziału w spółce akcyjnej Oświęcimski Sport, która prowadzi drużynę, i udzielił jej wsparcia finansowego.
Jak mówił Skórka w ubiegłym roku, budżet hokejowej drużyny Unii wynosił 1,57 mln zł. W tym sezonie koszty zostały znacząco ograniczone, ale pieniędzy nadal jest za mało. Miasto jest obecnie głównym partnerem Unii. Przekazuje pieniądze za promowanie Oświęcimia. W tym roku jest to 529,5 tys. zł. Unię wspiera też grupa sponsorów, ale to kropla w morzu potrzeb.