Otis wprowadza outplacement

Markiewicz Tadeusz, Krzyżanowski Tomasz
opublikowano: 1999-11-19 00:00

Otis wprowadza outplacement

Otis, producent wind, redukuje zatrudnienie w możliwie bezbolesny sposób. Firma zastosowała outplacement, czyli stara się pomóc zwalnianym pracownikom w znalezieniu nowej pracy. Tego typu działania podejmuje coraz więcej przedsiębiorstw w Polsce. Niestety, w ogromnej większości w ten sposób pomagają redukowanym pracownikom jedynie firmy zagraniczne.

Jak mówi Anna Zalewska z działu personalnego Otisa, firma podjęła działania outplacementowe w trzech kierunkach. Pierwszym krokiem są kursy, w których osoby zwalniane mogą nabyć umiejętności, ułatwiające zdobycie nowej pracy. Drugim posunięciem było opublikowanie ogłoszenia prasowego, w którym firma „chciałaby polecić uwadze przyszłych pracodawców” swoje kadry. Ostatnim krokiem, jaki podejmie Otis, będą oferty wysłane do „poważnych” przedsiębiorstw.

— Po ukazaniu się naszego anonsu spotkaliśmy się z trzema typami reakcji. Było kilka poważnych i atrakcyjnych propozycji, z których nasi zwolnieni pracownicy mogą skorzystać. Okazało się bowiem, że ich kwalifikacje odpowiadają potrzebom zgłaszających się firm. Część telefonów była jednak nieporozumieniem. Przedstawiciele kilku firm chcieli się zorientować w naszej sytuacji. Wreszcie niektóre osoby nie zadały sobie trudu przeczytania całości anonsu i zgłaszały się z propozycją objęcia wymienianych w ogłoszeniu stanowisk — opowiada Anna Zalewska.

Otis sam będzie prowadził działania outsourcingowe, nie korzystając z pomocy firm doradztwa personalnego.

Otis jest częścią amerykańskiego koncernu United Technologies. Jak mówi Adam Erlich, prezes firmy, zwolnienia nie są spowodowane złą sytuacją firmy czy też zastojem na rynku, ale koniecznością zwiększenia efektywności spółki. Ponadto część pracowników założy własne firmy, a Otis przekaże im sprzęt, pomagający w pracy na własnym rozrachunku.