Otwarcie giełd w USA może mieć burzliwy przebieg

Zakłady Mięsne MORLINY Spółka Akcyjna
opublikowano: 2001-09-17 13:30

NOWY JORK (Reuters) - Poniedziałkowe otwarcie na amerykańskich giełdach będzie miało prawdopodobnie burzliwy przebieg. Po atakach terrorystycznych na USA, które miały miejsce we wtorek, handel akcjami wstrzymano na cztery dni. Była to najdłuższa przerwa od czasów Wielkiego Kryzysu.

Wielu amerykańskich polityków, na czele z wiceprezydentem Dickiem Cheney, starało się poprawić nastroje rynku. Spółki przygotowują się do skupywania własnych akcji, by podnieść ich kursy.

Wielu analityków spodziewa się jednak, że atak na centrum światowego biznesu, a w konsekwencji na rynek usług finansowych, turystykę, sprzedaż detaliczną i transport ze szczególnym uwazględnieniem lotniczego - wywrze głęboki, negatywny wpływ na kursy akcji.

"Inwestorzy muszą zastanowić się, jak ten atak wpłynie na ceny akcji, które mają w portfelu. Wycofają swoje środki i pomyślą dłuższą chwilę, zanim zainwestują je z powrotem. W krótkiej perspektywie jestem pesymistą" - powiedział Matthew Norris z Advantus Capital Management.

Dziewięć spośród 30 spółek wchodzących w skład indeksu Dow Jones związanych jest ze sprzedażą detaliczną lub wypoczynkiem. Cztery inne świadczą usługi finansowe.

Zamieszanie na otwarciu może pogłębić fakt, że wiele banków i biur maklerskich straciło swoich pracowników w wyniku ataku na budynki World Trade Center. Zniszczona została część systemów komputerowych i archiwów.

Ataki pogłębiły także obawy, że amerykańska gospodarka może wejść w recesję. Pod szczególnie baczną obserwacją znajdą się prawdopodobnie sektory lotniczy i ubezpieczeniowy.

Linie lotnicze już zaczęły redukować zarówno siatkę połączeń jak i zatrudnienie. Ubezpieczycielom grozi konieczność wypłacenia wielomiliardowych odszkodowań.

Filary nowojorskiej giełdy NYSE udrapowano wielką amerykańską flagą. Otwarcie notowań nastąpi o godzinie 15.33 czasu warszawskiego. Poprzedzą je dwie minuty ciszy dla uczczenia pamięci ofiar i odśpiewanie "Boże, błogosław Amerykę".

W wyniku zamachu zaginęło jak dotąd około 4957 osób. Potwierdzono śmierć 190 ludzi.

W niedzielę armia sprzątaczy starała się doprowadzić Wall Street do porządku. Prezes NYSE, Richard Grasso powiedział, że sobotnie testy wypadły pomyślnie i wszystko jest przygotowane na otwarcie.

"Najlepszym sposobem na pokazanie tym bandytom, że nie osiągnęli swojego celu jest (...) normalny powrót do pracy i to właśnie zamierzamy zrobić" - powiedział Grasso w telewizji CNN.

Amerykańscy politycy starają się tchnąć w inwestorów nieco optymizmu a spółki zapowiadają, że będą skupować swoje akcje. Część analityków uważa, że otwarcie może wypaść lepiej niż spodziewa się wielu inwestorów.

"Rynki finansowe mogą się otworzyć lepiej niż sądzimy" - powiedział James Glassman, analityk w banku J.P. Morgan Chase w Nowym Jorku.

"Mam nadzieję, że (...) Amerykanie pokażą terrorystom, jak bardzo wierzą w swój kraj i w swoją gospodarkę" - powiedział w niedzielę wiceprezydent Cheney w telewizji NBC.

Złe wieści nadchodzą jednak z innych rynków. Sesje w Europie zaczęły się od spadków, a tokijski indeks Nikkei obniżył się o pięć procent.

Japonia zainterweniowała w poniedziałek na rynkach walutowych, by osłabić jena, który umacniał się ostatnio wobec dolara.

NAJDŁUŻSZA PRZERWA

Sesję w Nowym Jorku otworzą przedstawiciele straży pożarnej i policji. Obie te służby poniosły ciężkie straty w wyniku wtorkowych ataków.

Ubiegłotygodniowa przerwa w notowaniach była najdłuższa od marca 1933 roku, kiedy to prezydent Franklin Delano Roosvelt zarządził podczas Wielkiego Kryzysu specjalne święto, by uniknąć masowych bankructw wśród banków.

Amerykański rynek obligacji rządowych wznowił notowania w czwartek.

New York Times podał w swoim wydaniu elektronicznym, że William Mc Donough, prezes Banku Rezerwy Federalnej Stanu Nowy Jork rozmawiał z prezesami czołowych firm z Wall Street i powiedział im, by podejmowali "mądre decyzje kredytowe".

Od wtorku nowojorski Fed rzucił na rynek znaczną ilość gotówki, by zapewnić mu płynne funkcjonowanie. Wielu graczy oczekuje, że Fed obniży stopy wcześniej niż 2 października kiedy zbiera się na regularnym posiedzeniu.

W piątek władze nowojorskiej giełdy podały, że zliberalizują zasady obrotu akcjami. Spółki będą mogły skupywać własne walory nie spełniając normalnych w takim przypadku ograniczeń dotyczących wielkości obrotu i czasu przeprowadzania operacji.

Wśród spółek, które zapowiedziały odkupywanie z rynku swoich akcji największe środki planuje na ten cel przeznaczyć FleetBoston Financial Corp - cztery miliardy dolarów.

Mulitimilioner i słynny inwestor, Warren Buffet powiedział w niedzielę telewizji CBS, że sprzedaż akcji podczas poniedziałkowych sesji byłaby "szaleństwem", i że nie zamierza pozbywać się swoich akcji.

Były szef General Electric, Jack Welch, który ostatnio odszedł na emeryturę powiedział, że "prawdopodobnie będzie po prostu trzymał" swoje akcje, bo Ameryka pozostaje "najlepszym miejscem do inwestowania na świecie".

W poniedziałek wznowione zostaną także notowania na giełdzie spółek technologicznych Nasdaq. Również tam testy wypadły pomyślnie.

Obrót pozasesyjny w systemie Instinet rozpocznie się o godzinie 14.00 czasu warszawskiego dla spółek notowanych na Nasdaq oraz o 15.30 dla spółek notowanych na NYSE.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))