Pierwsze powierzchnie typu open space pojawiły się w Polsce w latach 90. XX w. Przez niemal trzy dekady rynek ten mocno się rozwinął. Teraz okazuje się, że otwarta przestrzeń przestaje być atrakcyjna dla najemców.
Z najnowszego badania Skanskiej i Colliersa wynika, że biuro, które zapewnia poczucie prywatności, ciszę i spokój jest dziś odwiedzane przez pracowników średnio trzy razy w tygodniu. To o jeden dzień więcej niż w przypadku przestrzeni typu open space.
Zdaniem Eweliny Kałużnej, szefowej zespołu ds. strategicznego doradztwa w zakresie miejsc pracy w spółce biurowej Skanska w Europie Środkowo-Wschodniej, współczesne biura muszą zapewniać łatwość skupienia i odseparowania się od innych osób. Dlatego - poza otwartą przestrzenią - musi powstawać w nich więcej salek konferencyjnych i warsztatowych, stref spotkań nieformalnych i miejsc do prowadzenia wideokonferencji.

Podobne obserwacje ma Aleksandra Balczewska, negocjatorka w Knight Frank, która zaznacza, że pracownicy byli niezadowoleni ze swojego środowiska pracy na długo przed wybuchem pandemii.
- Biura były projektowane jako duże przestrzenie open space, bez wydzielanych stref i - przy dużym zagęszczeniu - tworzyły hałaśliwe, rozpraszające i niezdrowe przestrzenie, które wpływały na obniżenie nastroju i produktywności. Pandemia dodatkowo narzuciła to, że pracodawcy - chcąc zapewnić bezpieczeństwo pracownikom - musieli wdrożyć dodatkowe rozwiązania, które spełniałyby wymogi sanitarne. O ile obostrzenia zostały już dawno zniesione, zmiany w sposobie funkcjonowania biur i oczekiwania pracowników w tym zakresie pozostały – mówi Aleksandra Balczewska.
Poznaj program konferencji “V Employer Branding w praktyce”, 22-23 listopada >>
Skanska i Colliers zapytali najemców także o to, co – poza prywatną przestrzenią - mogłoby ich zachęcić do spędzania w biurze większej ilości czasu. Najbardziej kusząca okazała się dostępność sklepu spożywczego, kantyny czy restauracji. Wskazało na nie aż 92 proc. badanych. 82 proc. postawiło na rozwiązania dla rowerzystów: szatnie i natryski, parking dla rowerów i stacje naprawcze. Na dalszych miejscach znalazły się: kawiarnia (76 proc. wskazań), apteka (68 proc.) i siłownia lub klub fitness (64 proc.).
