Otwarte drzwi w drogowej dyrekcji

opublikowano: 26-08-2018, 22:00

Na spotkania, na których można poruszyć problemy na budowach, podwykonawcy nie przychodzą. Nie mają kłopotów?

Kilka oddziałów Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) zaplanowało na koniec sierpnia spotkania z podwykonawcami, by podyskutować o problemach podczas realizacji inwestycji oraz znaleźć na nie receptę. Czyżby nasiliły się kłopoty mniejszych firm pracujących przy budowie dróg?

— Wszystkie oddziały GDDKiA organizują je cyklicznie od wielu miesięcy, ale frekwencja jest niewielka — mówi Jan Krynicki, rzecznik GDDKiA.

Spotkania są organizowane w ramach programu Otwarte drzwi i choć przychodzi na nie niewielu zainteresowanych, dyrekcja nie zamierza ich zamykać. Rozważa natomiast wieszanie ogłoszeń o spotkaniach w biurach kierowników budów, by dotrzeć z informacją do jak największego grona podwykonawców.

Lawina skarg

Niedawno przedstawiciele resortu sprawiedliwości oraz Jan Żaryn, senator PiS, przekonywali, że zalewa ich lawina zgłoszeń od polskich przedsiębiorców mających kłopoty na budowach. Dziwne więc, że nie przychodzą do GDDKiA. Jan Krynicki twierdzi, że niska frekwencja wynika z tego, że większość spraw spornych jest rozwiązywanych na placu budowy, przy udziale inżynierakontraktu i pracowników dyrekcji. Inaczej uważają eksperci.

— Podwykonawcy albo nawet podwykonawcy podwykonawców mają czasem problemy na budowach. To zazwyczaj bardzo małe firmy, które nie śledzą ogłoszeń na stronie GDDKiA, nie są zrzeszone w branżowych organizacjach, więc po prostu nie wiedzą o spotkaniach. Dobrze byłoby, gdyby informowano o nich w biurach budowy — twierdzi Barbara Dzieciuchowicz, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa, która skupia m.in. mniejsze podmioty, będące podwykonawcami.

Zaalarmowany przez mniejsze firmy resort sprawiedliwości zaproponował nawet przepisy mające je chronić. Chce, by generalni wykonawcy zakładalirachunki powiernicze, z których, po zatwierdzeniu robót przez inspektorów, będą wypłacane wynagrodzenia podmiotom z łańcucha realizującego kontrakty drogowe.

Projekt oficjalnie poparło Stowarzyszenie Uczestników Rynku Komunikacji Samochodowej i Transportu Drogowego Najlepsza Droga, mieniące się reprezentantem strony społecznej. Nie odpowiedziało na razie na pytania „PB” o uczestnictwo w spotkaniach GDDKiA i zgłaszanie jej problemów. Podczas konferencji, na której Ministerstwo Sprawiedliwości prezentowało propozycje legislacyjnie, przedstawiciele stowarzyszenia podkreślali jednak, że nie wszystkie problemy GDDKiA jest w stanie rozwiązać. Wymieniali też problemy podwykonawców, np. dotyczące nakłaniania ich do rezygnacji z części wynagrodzenia.

— Takie sytuacje się zdarzają, choć na szczęście niezbyt często. GDDKiA ma wiedzę o zgłoszonych podwykonawcach czy podwykonawcach podwykonawców i powinna ingerować, jeśli dochodzi do patologii — podkreśla Barbara Dzieciuchowicz.

Przedstawiciele dyrekcji nie chcą komentować takich zdarzeń. Wiemy jedynie, że badali jedno, ale okazało się, że dotyczyło sporu kontrahentów związanego z wystawieniem gwarancji dobrego wykonania. GDDKiA uznała, że nie ma kompetencji, by go rozstrzygać.

Sąd budowlany

Stowarzyszenie Najlepsza Droga jest przekonane, że problemy podwykonawców pomogą rozwiązać przepisy proponowane

przez resort sprawiedliwości, wśród których jest m.in. powołanie komisji inwestycji drogowych mającej rozstrzygać spory na budowach w ciągu 14 dni. Barbara Dzieciuchowicz uważa, że są prostsze i sprawdzone już rozwiązania.

— Publiczni zamawiający często wyłączają z FIDIC [międzynarodowy katalog standardów budowlanych — red.] niektóre zapisy. W efekcie mamy na budowach inżynierów kontraktów, którzy sprawują nadzór zależny w praktyce od zamawiającego. Gdyby stosowany był oryginalny FIDIC, mielibyśmy niezależny nadzór i komisję rozjemczą rozwiązujących sporne kwestie. W innych krajach to działa — twierdzi Barbara Dzieciuchowicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Otwarte drzwi w drogowej dyrekcji