Outdoor chce 20 mln zł z GPW

Karol Jedliński
opublikowano: 2010-01-22 00:00

Szykują się kolejne przejęcia na rynku reklamy i mediów. 9 Senses celuje w internet i prasę.

Przed debiutem 9 Senses zainwestuje 5 mln zł

Szykują się kolejne przejęcia na rynku reklamy i mediów. 9 Senses celuje w internet i prasę.

Od trzech lat Michał Brudzyński jest dyrektorem zarządzającym w Gruner+Jahr Polska. Wcześniej był tam szefem marketingu. W swoim CV ma też m.in. Agorę, Media Express i Hachette Filipacchi. Za kilka tygodni obejmie jednak stanowisko dyrektora strategicznego nowo powstałej, niezależnej firmy 9 Senses Media Group.

— Nie czuję tremy. Dojrzewałem do tej decyzji od 18 lat, kiedy to zacząłem pracować jako dziennikarz "Rzeczpospolitej" — mówi Michał Brudzyński.

Rywal White

Jedynym właścicielem 9 Senses jest Łukasz Wylęgała, twórca Headz Marketing Partner, operatora ogólnopolskiej sieci kilkuset nośników reklamy zewnętrznej. Cel dla 9 Senses na najbliższe miesiące jest jasny — rozszerzyć działalność Headz. Inwestować w obiecujące startupy z pogranicza mediów, reklamy i internetu, obudowując tym samym w kompleksowe usługi dział outdooru. Dobrać do portfolio m.in. wydawnictwo i dom mediowy.

— Do 2011 r. chcemy wejść na NewConnect, wcześniej sprzedając akcje za około 20 mln zł. Nie szukamy gotówki na gwałt. Obecnie mamy 4-5 mln zł wolnego kapitału, który chcemy przeznaczyć na inwestycje jeszcze przed wejściem na giełdę — zaznacza Łukasz Wylęgała.

Tak więc fundusz White, który wczoraj na łamach "PB" ogłosił swoje plany inwestycyjne na rynku reklamy i mediów, będzie miał poważnego rywala w walce o obiecujące projekty.

— Headz to nie jest obecnie liczący się gracz, ale jeśli ma lub zbierze spory kapitał, to zapewne znajdzie ciekawe i perspektywiczne podmioty do przejęcia i rozwoju — uważa Paweł Orłowski, członek zarządzający CAM Media, notowanego na GPW.

Patent na zimę

Cel strategiczny 9 Senses to na najbliższe lata dalsza rozbudowa sieci ekskluzywnych, sprofilowanych nośników reklamy zewnętrznej. Podwaliny sukcesu Headz to reklama w kurortach górskich i na trasach narciarskich. Konstrukcja billboardów stojących na nartostradach jest nawet opatentowana przez twórcę Headz.

— To część naszej sieci reklamy sezonowej, która obejmuje w lato także kurorty nadmorskie i liczy w sumie ponad 300 obiektów — podkreśla Łukasz Wylęgała.

Plansze reklamowe z logo Headz stoją także przy drogach dojazdowych do największych lotnisk w Polsce (około 20 sztuk), a także na bogatych przedmieściach miast i przy głównych szlakach komunikacyjnych (około 130 sztuk). W zeszłym roku szacunkowe przychody spółki wyniosły 8 mln zł przy zysku 1,5 mln zł. To o wiele lepiej niż w 2008 r., kiedy spółka zarobiła ledwie 150 tys. zł przy 3 mln zł przychodów.