Outdoor powinien wymienić nośniki
Krajowy rynek reklamy zewnętrznej jest pod względem jakości i innowacyjności form zacofany wobec państw Europy Zachodniej. Mimo kryzysu w branży, firmy outdoorowe będą musiały zainwestować w unowocześnienie swoich nośników lub upaść.
Jakość większości nośników obecnych na ulicach polskich miast różni się od stosowanych przez firmy outdoorowe z Zachodu. Zdaniem Iwony Poznarowicz z firmy Out- door, na Zachodzie jest zdecydowanie więcej nośników elektronicznych i typu backlight (podświetlanych od środka). Rozwinięta jest także sieć reklam tzw. mebli miejskich, czyli elementów małej architektury miejskiej, jak wiaty przystankowe, toalety publiczne, tablice na latarniach. W Polsce są one praktycznie nieobecne.
Spór o skalę
— Nowoczesne formy reklamy zewnętrznej są już w Polsce stosowane, jednak na znacznie mniejszą skalę. Dotarły już do nas popularne na Zachodzie telebimy, ekrany ciekłokrystaliczne i reklamy na przewijanych lub obrotowych planszach — twierdzi Wojciech Zdanowicz, dyrektor do spraw handlowych z firmy Rainbows.
Według Beaty Fertak z firmy Cityboard Media, nasz rynek różni się od zachodniego także pod względem wielkości formatów.
— Zauważalny jest brak dużego formatu, gdyż firmy zajmujące się nim mają ciągle niewielu klientów. Są one bardzo drogie w porównaniu z tradycyjnymi billboardami — mówi Beata Fertak.
Innego zdania jest Marek Kuzaka, prezes Europlakatu.
— Polski rynek reklamy zewnętrznej nie odstaje od rynków w krajach rozwiniętych ekonomicznie. Na naszych ulicach jest więcej citylightów i billboardów niż na ulicach Włoch i Hiszpanii. Trochę gorzej jest z wykorzystaniem reklamy elektronicznej. Jednak nie wszystko, co sprawdza się na Zachodzie, jest opłacalne w Polsce — twierdzi Marek Kuzaka.
Nowinki techniczne
Nowością wśród mebli miejskich na Zachodzie są „mówiące” słupy ogłoszeniowe. Każda osoba, która naciśnie umieszczony na plakacie reklamowym przycisk, jest pozdrawiana przez elektroniczny układ mówiący i otrzymuje informację i numer telefonu.
— Zupełną nowością są również systemy i-plus oraz SmartBike. Terminal informacyjny i-plus umożliwia dostęp do informacji dotyczących komunikacji miejskiej, wydarzeń i repertuarów, poczty elektronicznej i stron internetowych zarządu miasta. Łatwość obsługi gwarantuje ekran dotykowy oraz możliwość wydrukowania pobranych danych. System udostępniania rowerów — SmartBike jest już obecny w Norwegii, Singapurze, Francji — zapewnia wygodny i przyjazny środowisku środek transportu — mówi Marta Grabowska z Primum PR.
Jej zdaniem, błędem jest jednak wzorowanie się na rynkach UE i USA, ponieważ obecnie reklama zewnętrzna najdynamiczniej rozwija się na Dalekim Wschodzie.
Marcin Friedrich