Outsourcing dobry prawie na wszystko

Dorota Gąsowska
opublikowano: 2006-01-26 00:00

Outsourcing to jeden ze sposobów ograniczania kosztów logistyki. I choć nie jest receptą uniwersalną, to coraz mniej jest branż, w których się nie opłaca.

Firmy zlecające obsługę logistyczną podmiotom zewnętrznym zapewniają sobie w ten sposób dostęp do najnowszych technologii, stały poziom usług, a także dostęp do szerszego rynku. Jednakże najbardziej znanym efektem outsourcingu jest redukcja kosztów.

Łatanie dziur

Na drodze produktu, od miejsca jego wytworzenia do miejsca zakupu, może powstać wiele zbędnych kosztów — od etapu planowania począwszy, na działalności operacyjnej skończywszy.

— W ramach łańcucha logistycznego można wyróżnić trzy grupy procesów. Pierwsza to procesy z przyrostem wartości, na które składają się czynności, za które klient jest gotów zapłacić. Druga to procesy z marnotrawstwem nieuniknionym, nie tworzące wartości, ale niezbędne. Trzecia wreszcie, to procesy z ewidentnym marnotrawstwem, czyli wszystko to, co niepotrzebne, aby wykonać daną pracę — mówi Jacek Olszewski, starszy konsultant w Miebach Logistik.

Dziur do załatania, przez które wypływają pieniądze, jest zatem wiele. Optymalizować można zarówno procesy będące ogniwami łańcucha dostaw, czyli zachodzące w magazynach, centrach dystrybucyjnych, zakładach produkcyjnych, jak i te, które zachodzą w przepływach materiałów i informacji między ogniwami łańcucha dostaw.

— Uzyskane oszczędności wahają się od 10 do 35 proc. W większym stopniu zależą one od sposobu zarządzania łańcuchem dostaw przy wykorzystaniu wewnętrznej logistyki niż od wielkości firmy zlecającej. Jeżeli operacja ma charakter bardzo złożony, największe korzyści płyną z integracji pewnych procesów, które wcześniej były rozproszone. Osiągniętymi w ten sposób oszczędnościami operator dzieli się ze zleceniodawcą —mówi Robert Chmielewski, regionalny kontroler finansowy Wincanton Trans European w Europie Środkowej i Wschodniej.

Najpierw analiza

— Decyzja o przekazaniu części lub całości procesów logistycznych na zewnątrz powinna być poprzedzona rzetelną analizą, które czynności dodają wartości, a które są zbędne i można je wyeliminować. Operatorzy logistyczni często uczestniczą w takim planowaniu. Skala redukcji kosztów logistycznych zależy od wielu czynników m.in. od efektywności procesów w samym przedsiębiorstwie oraz od poziomu jego integracji z operatorem. Ponadto im większy poziom integracji i większa otwartość we wzajemnych relacjach, tym większych korzyści mogą się spodziewać obaj partnerzy — mówi Monika Pachniak-Radzińska, dyrektor rynku w Schenker.

Operatorzy przestrzegają jednak, aby przed podjęciem decyzji o skorzystaniu z outsourcingu rozważyć, jak wpłynie on na poziom obsługi logistycznej. Skoncentrowanie się tylko na redukcji kosztów jest bowiem ryzykowne.

Korzystanie z outsourcingu powoduje ograniczenie udziału kosztów stałych i wzrost zmiennych. Skutkiem jest większa odporność firmy na negatywne zmiany gospodarcze. Redukcja kosztów może zaś wystąpić w różnych obszarach.

— Może to być ograniczenie kosztów dzięki efektowi skali (np. koszty polis ubezpieczeniowych, przewozu, składowania itp.). Istotna jest też redukcja kosztów osobowych, zapasów magazynowych, długości procesu logistycznego oraz wartości środków trwałych (samochody, sprzęt przeładunkowy, oprogramowanie) i nakładów inwestycyjnych — wylicza Tomasz Buraś, wiceprezes ds. operacyjnych w DHL Express (Poland).