Outsourcing jest formą uelastyczniania rynku pracy

Ewa Barańska
opublikowano: 2001-04-25 00:00

Ewa Barańska: Outsourcing jest formą uelastyczniania rynku pracy

Po licznych zmianach, które w latach dziewięćdziesiątych zaszły w naszej gospodarce i na rynku pracy, pojawił się w Polsce nowy styl zarządzania zasobami ludzkimi w przedsiębiorstwach. Różnie nazywana metoda — outsourcing, leasing pracowniczy, praca czasowa — polega na zatrudnianiu pracowników związanych formalnie z firmą zewnętrzną. Pomimo iż outsourcing znany jest u nas stosunkowo niedługo, zyskuje coraz większą popularność.

Dynamiczny rozwój przedsiębiorstwa wiąże się z koniecznością zatrudnienia kolejnych pracowników. Zdarza się, że poszczególne działy firmy są bardziej obciążone w krótkim przedziale czasowym — na przykład w związku z jednorazowym, dużym zleceniem. W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem staje się okresowe zatrudnienie dodatkowych pracowników, do wykonania tylko konkretnego zadania.

Chcąc utrzymać pozycję na coraz bardziej wymagającym rynku, niejedno przedsiębiorstwo musi również gruntownie zmieniać swoją strukturę organizacyjną. Przeprowadzanie takich zmian jest dość kosztowne, ale niezbędne. Coraz częściej najlepszym rozwiązaniem okazuje się wyodrębnienie działów nie związanych bezpośrednio z działalnością firmy i przekazanie ich obsługi podmiotowi świadczącemu usługi outsourcingu. Pozwala to firmie na skupienie się na głównej działalności i promowaniu własnej marki.

Sytuacja taka jest również korzystna dla pracowników działów personalnych. Mogą oni poświęcić więcej czasu na motywowanie, ocenę i szkolenie pracowników stałych. Nie oznacza to, iż tracą kontrolę nad zatrudnianymi czasowo, ponieważ koordynują usługi firmy zewnętrznej i ustalają szczegółowe warunki współpracy. Mogą też zdecydować o przyjęciu najlepszych pracowników okresowych na stałe — dla firmy oznacza to zmniejszenie ryzyka zatrudnienia niewłaściwej osoby, a dla samego pracownika jest formą awansu.

Oczywiście przedsiębiorstwo zainteresowane zatrudnieniem pracowników czasowych może pokusić się o samodzielną rekrutację kilkudziesięciu osób. Wiąże się to jednak z koniecznością zamieszczenia ogłoszenia w prasie i pracą kilku osób nad wyselekcjonowaniem grupy. Obciążeniem działu personalnego są także czynności administracyjne — przygotowanie umów, odprowadzenie składek do ZUS i zaliczek na podatek, wypłacenie wynagrodzeń, przygotowanie PIT-ów. Poza tym już w trakcie wykonywania zadania może się okazać, iż wybór pracowników był niewłaściwy i całą rekrutację trzeba powtórzyć.

Współpraca z firmą zewnętrzną pozwala na uniknięcie kłopotliwych sytuacji. Usługodawca outsourcingu współuczestniczy w zarządzaniu dodatkowym personelem, a korzystając z dużej bazy danych — jest w stanie zapewnić wykwalifikowanych pracowników. W praktyce okazuje się, iż opłata pobierana za wypożyczenie pracownika czasowego nie wpływa na podwyższenie kosztów zatrudnienia, lecz wręcz je obniża. Pracownicy leasingowi są rozliczani za pracę faktycznie wykonaną, najczęściej godzinowo. W pracy pojawiają się tylko wtedy, kiedy są naprawdę potrzebni.

Zainteresowanie outsourcingiem w Polsce systematycznie rośnie. Po pierwsze dlatego, że nasz rynek chętnie chłonie nowości. Po drugie — częste zmiany w prawie pracy i systemie ubezpieczeń zmuszają do ciągłego śledzenia przepisów. Niektóre przedsiębiorstwa współpracują z firmą zewnętrzną, bo chcą pozbyć się tylko takich problemów, natomiast inne — ponieważ zależy im na redukcji kosztów osobowych. Jednak istnieje jeszcze wiele firm, dla których rynek usług personalnych pozostaje nie znany. Aby docenić korzyści zeń płynące — należy zdecydować się na pierwszy krok.

Ewa Barańska jest kierownikiem warszawskiego biura Adecco Poland