Outsourcing wpędził setki firm w kłopoty

opublikowano: 06-05-2015, 00:00

Jeśli firma outsourcingowa nie wywiązuje się ze zobowiązań, na dochodzenie roszczeń pozostaje sąd — wyjaśnia MF.

Obniżenie kosztów pracowniczych dzięki tzw. outsourcingowi personalnemu bazuje na umowach cywilnoprawnych zawartych przez przedsiębiorców. Ich skutki, w tym wynikające z nieważności takich umów, należy rozpatrywać w kontekście ryzyka związanego z prowadzoną działalnością — wyjaśnia kierownictwo Ministerstwa Finansów (MF) posłom, którzy występują w obronie firm kontrolowanych w związku z korzystaniem z usług wspomnianego outsourcingu. W licznych w tej sprawie interpelacjach posłowie wyrażają niepokój, że przedsiębiorcy, którzy skorzystali z usług niesolidnych firm outsourcingowych, ponoszą konsekwencje niezapłaconych przez nie składek ubezpieczeniowych i podatków. Alarmują, że kontrole prowadzone przez oddziały Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) i urzędy skarbowe mogą prowadzić do upadłości i pozbawienia pracy 25 tys. osób. Działania dotyczą 500 małych i średnich przedsiębiorstw, które zawarły umowy na świadczenie outsourcingu pracowniczego z czterema spółkami: Centrum Niderlandzkim, Royal, K.U.K.-E.F.I. Internationale Logistik Handels Beteiligungs Verwaltungs Polska i Przedsiębiorstwem Amerykańsko-Polskim „SAC-MET”. Według posłów, mimo że ZUS i skarbówka wystawiają na spółki tytuły wykonawcze dotyczące zaległości, a prokuratura zabezpiecza pieniądze i ruchomości, to skutkami powstałych naruszeń obciążają polskich przedsiębiorców, żądając od nich składek, zaliczek podatkowych od wynagrodzeń czy zwrotu odliczonego podatku od towarów i usług (VAT) za te usługi.

Kierownictwo resortu finansów odpowiada posłom, że organy podatkowe i ZUS prowadzą intensywne działania wobec nieuczciwych firm outsourcingowych. W odpowiedziach na interpelacje wiceministrowie finansów, Jacek Kapica i Agnieszka Królikowska, podkreślają, że w grę wchodzą umowy prywatnoprawne, ich zawarcie nie podlega zgłaszaniu organom podatkowym i mechanizm działania przestępstw mógł zostać rozpoznany podczas kontroli w firmach, które nawiązały taką współpracę w konfrontacji z informacjami, m.in. od ZUS, o niezapłaconych składkach pracowniczych.

Wiceministrowie podkreślają, że badane umowy nie spełniały warunków kodeksu pracy. Nie mogło więc dojść do skutecznego transferu pracowników, a zatem do zmiany ich pracodawców, czyli pozostali oni płatnikami zaliczek podatkowych. To oznacza też, że postanowienia o przejęciu pracowników są nieważne z mocy prawa. MF opublikował ostrzeżenia. ZUS też wydał przestrogi i podjął własne działania. Przy czym Zakład wszczyna postępowanie, gdy płatnik nie reguluje należności, czyli mógł to zrobić po zaprzestaniu ich opłacania przez spółki outsourcingowe.

Jednak, jeżeli w trakcie wyjaśnień okaże się, że płatnikiem pozostaje dotychczasowy pracodawca, to on zostaje zobowiązany do opłacenia składek za pracowników, których przekazał nieskuteczną umową outsourcingu do jednej z firm. Sądy to potwierdzają. MF nie podaje szczegółów kontroli prowadzonych w konkretnych firmach. Tłumaczy, że to stanowiłoby naruszenie tajemnicy skarbowej. Jednocześnie zwraca uwagę, że regulacje prawa cywilnego przewidują możliwość dochodzenia roszczeń przed sądem z tytułu zawarcia z kontrahentem nieważnych umów. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu