OZE czują niedosyt

Magdalena GraniszewskaMagdalena Graniszewska
opublikowano: 2017-01-04 22:00

Regulator ogłosił wprawdzie wyniki pierwszej w historii aukcji dla odnawialnych źródeł energii, ale o problemach technicznych milczy.

Z komunikatu Urzędu Regulacji Energetyki (URE) wynika, że w aukcji z 30 grudnia wsparcie wygrało 208 instalacji OZE, które do 2030-33 r. (w zależności od koszyka aukcyjnego) dostaną łącznie 1,1 mld zł. Jedna aukcja nie została rozstrzygnięta, bo zgłosił się tylko jeden chętny, a potrzeba minimum trzech. Mimo postulatów branży URE nie odniósł się w komunikacie do problemów technicznych, które zakłóciły przebieg aukcji. A branża czeka i śle protesty.

Grzegorz Kawecki

Uniknąć powtórki awarii

W komunikacie URE znalazła się jedynie informacja o tym, że „wystąpiły trudności”, ale jednocześnie „w okresach wskazywanych przez niektórych użytkowników jako okresy niedostępności, innym użytkownikom udało się skutecznie złożyć ofertę”.

— Problemy z platformą aukcyjną sprawiły, że nie wszystkim udało się złożyć oferty. Tak jak zapowiadaliśmy, inwestorzy składają i będą składać wnioski do URE o umożliwienie uzupełnienia ofert — mówi Ewa Malicka, wiceprezes Towarzystwa Rozwoju Małych Elektrowni Wodnych. Inwestorom zależy, bo — jak przekonuje Ewa Malicka — bez wsparcia mogą finansowo nie dotrwać do kolejnej aukcji. A nawet jeśli dotrwają, to w kolejnej aukcji problemy techniczne znów mogą się pojawić.

— Mamy nadzieję, że zostanie to wyjaśnione. To niepokojące, że nie znamy nawet natury tej awarii — dodaje Wojciech Cetnarski, szef Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.

30 zł przez pomyłkę?

W awarii Ewa Malicka widzi też przyczynę pojawienia się w aukcji ceny 30 zł/MWh. Taką cenę zadeklarował inwestor startujący w aukcji przeznaczonej dla małych elektrowni wodnych, co oznacza, że będzie sprzedawał energię za mniej, niż mógłby dostać na rynku. Jeden z jego konkurentów, w tym samym koszyku aukcyjnym, wygrał wsparcie z ceną 468 zł.

— Domyślam się, że to oczywista omyłka, którą przy działającej platformie można było poprawić. Przy awarii, jeśli np. nie mógł się ponownie zalogować, nie mógł wycofać tego wpisu — uważa Ewa Malicka. W pozostałych koszykach najniższe zadeklarowane ceny (które wygrały wsparcie) wyniosły 253,5 zł/MWh i 502,23 zł/ MWh. Z sześcioma projektami wsparcie wygrała Polska

Jak działają aukcje

Aukcje zaprojektowano tak, by wytwórcy rywalizowali między sobą kosztami wytwarzania energii. Kto tańszy, ten wygrywa wsparcie, które będzie dostawał przez 15 lat. Aukcja z 30 grudnia była pierwszą i miała być pilotażowa. Przygotowano cztery „koszyki”, czyli podzielono chętnych na cztery grupy: istniejące biogazownie do 1 MW, istniejące biogazownie o mocy powyżej 1 MW, istniejące elektrownie wodne do 1 MW i nowe instalacje (fotowoltaika wraz z małymi wiatrakami). Z dużych biogazowni zgłosiła się tylko jedna, więc aukcja się nie odbyła.

OKIEM URZĘDNIKA
Pomyślimy o rozwiązaniach

ANDRZEJ PIOTROWSKI, wiceminister energii

Intencją resortu było przeprowadzenie pilotażowych aukcji z poszanowaniem zasad konkurencji oraz transparentności procedur aukcyjnych. Ze strony resortu energii, wszelkie wymogi organizacyjne i prawne w tym obszarze zostały dopełnione. Do ustawowych kompetencji ministra energii nie należy informowanie ani o wynikach aukcji, ani o potencjalnych problemach technicznych zaistniałych podczas aukcji. Są to kompetencje prezesa URE. Jednak pilotaż, jak sama nazwa wskazuje, służy usprawnieniu systemu na bazie praktyki. Będziemy wspólnie z prezesem URE analizować możliwość rozwiązania satysfakcjonującego producentów OZE, jednak za wcześnie jeszcze na szczegóły.

Grupa Biogazowa z siedzibą w Warszawie. Nie miała w swoim koszyku konkurencji i sprzeda energię za 502,23-504,57 zł/ MWh. Wśród inwestorów zainteresowanych fotowoltaiką najwięcej uzyskał Solar Polska New Energy, ze Szczecina. W tym koszyku ceny wahają się pomiędzy 253,5 i 408,8 zł/MWh. W koszyku małych elektrowni wodnych pojawia się m.in. Enea, Energa, CEZ i rozdrobnione grono pojedynczych projektów. To tu pojawiła się cena 30 zł/MWh. © Ⓟ

209 Tyle ofert złożono w czterech aukcjach, przy czym dodatkowych 15 nie zostało przyjętych z przyczyn formalnych.

1,1 mld zł Tyle pieniędzy dostaną, w formie wsparcia, instalacje OZE, które wygrały aukcję z 30 grudnia 2016 r. Pieniądze będą dostawać w równych corocznych transzach, aż do 2030-33 r. (w zależności od typu aukcji).

PROBLEMY, ALE JAKIE?: Platformę aukcyjną, na zlecenie zarządzanego przez Macieja Bando Urzędu Regulacji Energetyki stworzył francuski dostawca Atos. Nadal nie wiadomo, skąd wynikły problemy. [FOT. GK]

30 zł/MWh To najniższa cena za wyprodukowaną energię, zadeklarowana w jednej z aukcji. Ponieważ jest znacząco niższa od rynkowej, a na dodatek innemu uczestnikowi tej samej aukcji udało się wygrać z ceną 468 zł, branża interpretuje ją jako błąd inwestora.