OZE zamrożone do końca roku

[MICH]
opublikowano: 28-02-2012, 00:00

Inwestorzy i banki poczekają na nową ustawę pół roku dłużej, niż planowali.

W lipcu miała wejść w życie nowa ustawa o odnawialnych źródłach energii (OZE). Szef Sejmowej Komisji ds. Energetyki przyznał jednak, że realnym terminem jest dopiero 2013 r.

Czy dodatkowe sześć miesięcy wystarczy na napisanie ustawy, która zadowoli branżę?

— Biorąc pod uwagę setki podmiotów, które zgłosiły uwagi do projektowanych przepisów, pół roku to dość mało. Na razie nie wiemy, jakie wypływają z nich wnioski — twierdzi Krzysztof Prasałek, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej. Postulaty branży były nie tylko jednogłośne, ale i głośne, bo zapowiadające serię bankructw inwestorów.

Wiatrowcy, do których należy ponad połowa z 3 tys. MW zainstalowanych w OZE, domagali się m.in. gwarancji zakupu energii po zdefiniowanej cenie, ochrony inwestycji zrealizowanych i będących w toku oraz utrzymania systemu wsparcia na obecnym poziomie. Na razie nici z przyrostu kolejnych mocy, bo banki odmawiają finansowania.

— Przy tego typu projektach kluczowa jest pewność otoczenia prawnego. W przypadku farm wiatrowych to właśnie zagwarantowany system wsparcia decyduje o efektywności inwestycji. W ciągu niecałych dwóch lat udzieliliśmy 500 mln zł kredytów na tego typu inwestycje, których moc wyniosła 240 MW. Obecnie analizujemy wnioski na budowę 300 MW, jednak decyzje o ich kredytowaniu możemy podjąć dopiero wtedy, gdy ustawa wejdzie w życie — mówi Michał Popiołek, dyrektor Departamentu Finansowania Strukturalnego i Mezzanine w BRE Banku. Wyjątkiem będą sytuacje w których wkład inwestora wynosi nie 20-30, ale 50-60 proc.

— Na to mogą sobie jednak pozwolić duzi gracze, a nie mniejsi prywatni inwestorzy, którzy zdominowali branżę OZE — dodaje Michał Popiołek.

Więcej o nowych realiach prawnych prowadzenia inwestycji w obszarze OZE dowiesz się na konferencji „Nowe prawo energetyczne i ustawa o OZE" 28-29 marca w Warszawie. Szczegóły www.konferencje.pb.pl oraz 22 333 97 77

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: [MICH]

Polecane