P&G będzie mieć 1000 planistów

Małgorzata GrzegorczykMałgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 2013-12-02 00:00

Centrum planowania na Europę to najnowsza inwestycja koncernu. Ogłosi ją w czwartek na gali z okazji 20-lecia

5 grudnia amerykański koncern świętuje 20-lecie w Polsce. Będzie też to okazja do ogłoszenia najnowszej inwestycji. Z informacji „PB” wynika, że chodzi o centrum planowania produkcji i dystrybucji na Europę. Docelowo ma w nim pracować 1 tys. osób. P&G nie odpowiedział na nasze pytania.

Marek Kapuściński, dyrektor generalny i wiceprezes P&G w Europie Środkowej, już rok temu zapowiadał, że jest szansa na więcej etatów w warszawskim centrum serwisowym zajmującym się kwestiami planowania. Nie chciał jednak podawać szczegółów. [FOT. WM]
Marek Kapuściński, dyrektor generalny i wiceprezes P&G w Europie Środkowej, już rok temu zapowiadał, że jest szansa na więcej etatów w warszawskim centrum serwisowym zajmującym się kwestiami planowania. Nie chciał jednak podawać szczegółów. [FOT. WM]
None
None

Czas na usługi

O projekcie „PB” już pisał. Wspominał o nim rok temu Marek Kapuściński, dyrektor generalny i wiceprezes P&G w Europie Środkowej. Zapowiadał, że jest szansa na więcej etatów w centrum serwisowym zajmującym się kwestiami planowania. W maju tego roku Janusz Dziurzyński, wiceprezes P&G Global Business Services, czyli części firmy związanej z centrami usług, poinformował, że zapadła decyzja o rozbudowie do tysiąca etatów warszawskiego centrum planowania.

Do września miało tu pracować 600 osób, pozostałe 400 miało przybyć w przyszłym roku. P&G ma w Polsce globalne centrum IT zatrudniające ponad 300 osób oraz cztery fabryki w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, w tym dwie Gillette w Łodzi (nowsza jest największa na świecie), pieluszek jednorazowych Pampers w Warszawie (jest na podium w grupie) oraz kosmetyków Olay w Aleksandrowie Łódzkim (największa w Europie).

Rok temu prezes Kapuściński mówił, że jest zgoda na kolejną inwestycję, a firma stara się o kolejną, która wiązałaby się z wprowadzeniem nowej kategorii produktów. Od tamtej pory spółka nie ogłaszała żadnych nowych projektów.

Gorące uczucie

P&G jest w Polsce od 1991 r., a od 1994 r. produkuje nad Wisłą. Zatrudnia w Polsce 3,2 tys. osób. Zainwestował kilkaset milionów dolarów.

— Nasza sentymentalna przygoda z P&G trwa już od 20 lat. Koncern był jednym z pionierów zagranicznych inwestycji. Wzajemne uczucie amerykańskiego inwestora i polskiego rynku są coraz bardziej gorące. Kolejne inwestycje, przejście od produkcji do centrum BPO i wyjątkowa wierność polskiemu rynkowi powodują, że P&G jest dla wielu inwestorów wzorcem, jak na dłużej związać się z polskim rynkiem. To także wzorzec dla agencji, jak związać z Polską inwestora — komentuje Sławomir Majman, prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

Sektor nowoczesnych usług biznesowych jest jednym z najszybciej rozwijających się branż. Powstał w latach 90. ubiegłego wieku, dziś globalny rynek jest wart 600 mld USD, a w branży jest 5,1 mln zatrudnionych. W Polsce w tym sektorze tylko w centrach usług z zagranicznym kapitałem pracuje 115 tys., wynika z danych Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych ABSL.