Rada Ministrów ma dzisiaj debatować nad „Pakietem działań antykryzysowych”, zaproponowanym 13 marca przez największe organizacje pracodawców i związki zawodowe. Dokument zawiera 13 propozycji zmierzających do obrony miejsc pracy, uelastycznienia kodeksu pracy i ochrony najuboższych przed kryzysem. Zarówno związkowcy, jak i pracodawcy chcą, że rząd szybko się zgodził.
- Domagamy się od rządu natychmiastowego podjęcia negocjacji i przyjęcia pakietu. Traktujemy go jako całość i mówimy rządowi: wszystko albo nic. Jeśli rozmów nie będzie, wyjdziemy na ulicę – zapowiada Janusz Śniadek, przewodniczący NSZZ Solidarność.
- Oczekujemy, że rząd przyjmie pakiet antykryzysowy w całości - mówi Jan Guz, przewodniczący OPZZ.
Zapowiada się spięcie, bo z nieoficjalnych informacji wynika, że premier Donald Tusk jest sceptyczny wobec części propozycji.
Jakie są propozycje związkowców? Jakie będą koszty proponowanego przez nich „subsydiowania zatrudnienia jako alternatywy wobec zwolnień grupowych”. Dlaczego związki chcą wzrostu minimalnego wynagrodzenia do 50 proc. przeciętnego?