DSV i Quantum Software opracowały system monitorujący dla firm logistycznych
Europalety, bez których trudno wyobrazić sobie dystrybucję, przysparzają problemów firmom, które z nich korzystają.
Dotychczas nikt nie kontrolował obiegu drewnianych palet, dlatego często je kradziono, lub wracały do nadawcy w stanie uniemożliwiającym ich dalsze użytkowanie. W sytuacji spowolnienia gospodarczego firmy nie mogą sobie pozwolić na ich marnotrawstwo, szczególnie że cena zakupu jednej palety wynosi około 18 – 24 zł, co przy znaczącej skali działalności staje się znaczącą pozycją po stronie kosztów.
— Wartość palet, które znajdują się w obrocie w naszej firmie, przekracza miesięcznie setki tysięcy złotych. To kwota, której nie sposób bagatelizować — wyjaśnia Mariusz Wasiak, dyrektor ds. transportu firmy logistycznej DSV.
Niebieskie kontra szare
Jednym z kluczowych problemów dotykającym przedsiębiorców jest organizacja skupu palet. Zajmujące się nim firmy bardzo często działają niezgodnie z prawem.
Firma Chep, zajmująca się wynajmem palet, opracowała dość skuteczny sposób walki z nielegalnym handlem. Cechą palet Chep jest niebieski kolor i słowne oznaczenie, które przypomina, kto jest ich wyłącznym właścicielem.
— Nasze produkty nie podlegają obrotowi, a handel nimi jest niezgodny z prawem. Sprawne egzekwowanie prawa własności przez naszą firmę sprawia, że niebieskie palety nie trafiają do skupów i nie podlegają obrotowi w tzw. szarej strefie. Dodatkowo mamy elektroniczny system raportowania przepływu palet od ich użytkowników do dystrybutorów, dzięki czemu dysponujemy aktualnymi informacjami na temat miejsca, liczby oraz typu palet wysłanych do konkretnej lokalizacji — mówi Maciej Kubiak, menedżer ds. sprzedaży firmy Chep.
System monitorowania
Grupa DSV i firma informatyczna Quantum Software ,chcąc zapobiegać kradzieżom palet, rozpoczęły pod koniec ubiegłego roku prace koncepcyjne nad systemem kontrolującym ich obieg. Jego pierwsza wersja była gotowa już w marcu 2009 r. System najpierw zastosowano tylko w wybranych firmach transportowych i w ograniczonym zakresie — bez funkcji odzyskiwania palet od odbiorców.
Obecnie program opiera się na przepływie informacji między systemami zarządzania magazynami (WMS), systemami, w których klienci składają zlecenia transportowe, a aplikacją do zarządzania transportem (TMS). Przechowywanie i przekazywanie informacji między nimi i oddziałami pozwala śledzić losy palet, dzięki czemu łatwiej je rozliczać i odzyskiwać od kontrahentów czy podwykonawców.
— Wiedzieliśmy, że budowa skutecznego system odzyskiwania palet musi rozpocząć się od ich śledzenia i to we wszystkich ogniwach procesu dystrybucji. Projekt MOP (Międzyoddziałowy Obrót Paletami) pokazał, że skrupulatna rejestracja na pozór drobnych informacji o odbiorcy, zleceniodawcy, kierowcy, miejscu zwrotu czy stanie i liczbie palet wpływa na oszczędności w skali całej organizacji — mówi Bogusław Ożóg, wiceprezes spółki Quantum Software.
— Prace nad stworzeniem racjonalnego systemu gospodarowania opakowaniami zwrotnymi trwały wiele miesięcy. Opisanie złożonych zależności między właścicielem palety, operatorem logistycznym, przewoźnikiem a odbiorcą w zestawieniu z różnymi kryteriami było jednym z trudniejszych etapów. Oprócz tego system musiał być łatwy w obsłudze i przyjazny dla użytkowników — dodaje Mariusz Wasiak.