Pytany w radiu RMF FM, czy może zabraknąć paliwa na stacjach, Wojciech Balczun odpowiedział, że jego zdania, absolutnie nie.
„Rezerwy są nienaruszone. Dostawy są zdywersyfikowane. Orlen jeszcze w sierpniu podpisał umowę na jedną czwartą swoich dostaw ze źródeł norweskich. Dodatkowo, w ostatnim półtora tygodnia 24 umowy, w tym 16 tydzień temu w piątek, z różnych kierunków” – wyjaśnił Balczun.
„Wszystkie działania, które podejmujemy i które podejmuje Orlen idą w tym kierunku, żeby paliwa nie zabrakło. To jest najważniejszy priorytet, bo to jest element stabilnego funkcjonowania państwa. Nie wyobrażam sobie, żeby zabrakło” – dodał minister.
Polska ma rezerwy paliw na ponad 90 dni
Minister energii Miłosz Motyka powiedział natomiast, że Polska posiada rezerwy paliw i produktów naftowych na ponad 90 dni. Jak zaznaczył, są one utrzymywane na wymaganym poziomie i obecnie nie ma potrzeby ich uruchamiania.
„Jeżeli chodzi o rezerwy mamy je na najwyższym (...) ustawowym poziomie. Dzisiaj (...) nie ma potrzeby uruchamiania rezerw strategicznych ze względu na to, że Orlen, antycypując kryzys, zdecydował się od razu na zakupy spotowe, po sygnałach z Bliskiego Wschodu, z Arabii Saudyjskiej, związanych z uszkodzeniem rurociągu Petrol Line” – powiedział Motyka w Onecie..
Zimą nie powinno zabraknąć węgla
Wojciech Balczun ocenił również, że obecne analizy nie wskazują na ryzyko niedoboru węgla w sezonie zimowym.
„Na ten moment wszystkie analizy wskazują na to, że nie powinno zabraknąć węgla. Natomiast oczywiście patrzymy, jaka będzie pogoda, jaka będzie zima. Wszystkie działania, które podjęliśmy służą stabilizacji całego systemu” – powiedział minister.
Jak zaznaczył, wydobycie węgla rośnie powyżej zakładanych wcześniej poziomów.
„Jestem po rozmowach z prezesami wszystkich spółek górniczych. Mamy całą ustaloną strategię, co zrobi PGG, co zrobi Bogdanka, jakie mamy rezerwy potencjalne w JSW” – powiedział Balczun. Dodał, że jednocześnie rosną ceny węgla.
Pellet może być większym wyzwaniem
Minister aktywów państwowych ocenił jednak, że większym wyzwaniem niż dostępność węgla może być sytuacja na rynku pelletu.
Pytany, czy rząd może podjąć interwencję na tym rynku, odpowiedział: „Analizujemy wszystkie warianty”.
