Pallad przyćmi złoto

opublikowano: 01-01-2019, 22:00

Metal, wykorzystywany w motoryzacji, drugi rok z rzędu może być najgorętszym towarem.

Zbieżność cen nominalnych palladu (kosztował na koniec 2018 r. 1267 USD za uncję) i złota (cena sięgała 1285 USD za uncję) ma symboliczny wymiar, bo biorąc pod uwagę dynamikę notowań, pierwszy z metali ma spore szanse, by na trwałe wyprzedzić drugi w rankingu wartości. Ubiegłoroczna hossa podniosła kurs o 17 proc. i był to wynik zdecydowanie lepszy od pozostałych surowców. Odzwierciedlający zmianę ich notowań indeks Bloomberg Commodity spadł o ponad 11 proc., bo rynek bombardowany był doniesieniami z frontu wojny handlowej i obawami o hamowanie gospodarki chińskiej.

Palladowi sprzyja tymczasem rosnący popyt z branży motoryzacyjnej. Ten rzadki metal wykorzystywany jest nie tylko w silnikach benzynowych, lecz także w jeszcze większym zakresie w pojazdach o napędzie hybrydowym. Rosyjski koncern Norilsk Nickel, największy producent palladu, na 2019 r. przewiduje trzykrotnie większe zapotrzebowanie z sektora aut hybrydowych i elektrycznych niż w 2016 r. Według szacunków analityków, w 2018 r. globalny popyt przekroczył podaż już siódmy rok z rzędu, co jest doskonałą pożywką dla inwestorów, choć eksperci zastrzegają, że rajd cenowy może napotkać barierę w postaci alternatywnych surowców, jak np. platyny (wykorzystywana jest w podobnych celach, jak pallad, tj. ograniczeniu emisji spalin, tyle że w silnikach Diesla).

Według Citigroup, przez najbliższe dwa lata należy się liczyć z deficytem palladu. Eksperci oceniają, że w tak znakomitej sytuacji fundamentalnej ten metal nie był od dwóch dekad, co pozwoli inwestorom na spokojny sen, nawet jeśli otoczenie makroekonomiczne nadal nie będzie sprzyjające dla całego rynku surowców. Citigroup prognozuje wzrost notowań do 1300 USD przed końcem drugiego kwartału.

W pallad można zainwestować poprzez CFD, kontakty na różnice kursowe, dostępne w wybranych biurach maklerskich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy