Palladia: Rekordowy złoty i co dalej?

Palladia Capital Markets
05-01-2006, 10:27

Środa przyniosła dalsze umocnienie się naszej waluty, co pokazuje, że zagraniczny kapitał cały czas płynie do nas szerokim strumieniem. Dzisiaj rano złoty był najmocniejszy od czerwca 2002 roku w relacji do euro i nieznacznie naruszona została bariera 3,80 zł. W przypadku dolara złotego wyceniano na poziomie 3,14 zł.

Środa przyniosła dalsze umocnienie się naszej waluty, co pokazuje, że zagraniczny kapitał cały czas płynie do nas szerokim strumieniem. Dzisiaj rano złoty był najmocniejszy od czerwca 2002 roku w relacji do euro i nieznacznie naruszona została bariera 3,80 zł. W przypadku dolara złotego wyceniano na poziomie 3,14 zł.

To co obserwujemy to cały czas echo wtorkowej publikacji zapisków z posiedzenia amerykańskiego banku centralnego FED, która doprowadziła wśród funduszy do zwiększenia globalnego apetytu na ryzyko. Z kolei u nas doszło do wyraźnej poprawy na rynku długu dzięki publikacji dosyć niskich prognoz inflacyjnych na najbliższe miesiące przez resort finansów, co sprawiło, że część inwestorów znów zaczęła liczyć na obniżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej. To, że nasze papiery sprzedają się dosyć dobrze pokazała wczorajsza aukcja 2-letnich obligacji, gdzie zgłoszony popyt przewyższył 9 mld zł wobec 2,5 mld zł oferty. Swoje trzy grosze dorzuciła również minister finansów, która przyznała, że złoty może dalej zyskiwać na wartości i taka sytuacja nie szkodzi polskim przedsiębiorstwom.

Co zatem może zagrozić złotemu w najbliższym czasie? Niewątpliwie takim czynnikiem jest nasza polityka. Zamieszanie wokół obsady ministra skarbu i zaskakujące objęcie teki tego resortu przez premiera Marcinkiewicza i kolejne żądania Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin nie poprawiają klimatu, zwłaszcza, że w już w przyszłym tygodniu dojdzie w Sejmie do głosowań nt. ustawy budżetowej na 2006 r. Kluczowy w tym względzie będzie 14 stycznia. Warto pamiętać, że odrzucenie ustawy będzie pierwszym krokiem do przyspieszonych wyborów. Dodatkowo na rynku spekuluje się o ochłodzeniu stosunków pomiędzy premierem a braćmi Kaczyńskimi związanej z obsadą resortu skarbu. Pytaniem jest również to, czy w najbliższym czasie nie dojdzie do kolejnych zmian w ministerstwach.

Dla inwestorów zagranicznych nasza polityka na razie się nie liczy – być może znając realia rządu mniejszościowego czekają oni dopiero na rzeczywiste, dokonane fakty. Klimat w regionie jest dobry, a fundusze w obliczu spadku opłacalności inwestowania w USA kierują się na inne rynki. Technika pokazuje, że możemy być świadkami testowania okolic 3,78 na EUR/PLN i 3,12-3,13 na USD/PLN, z których może nastąpić jakieś większe odreagowanie. Opory to 3,8250-3,8450 na euro i 3,17-3,19 na dolarze.

Rynek międzynarodowy:

Środa przyniosła dalszą zwyżkę EUR/USD co w efekcie doprowadziło do ustanowienia nowego lokalnego szczytu w okolicach 1,2150. W kolejnych godzinach notowania nieco się skorygowały i przed godz. 10:00 za jedno euro płacono 1,21 dolara.

Wczoraj rynek otrzymał kilka informacji makro , jednak ich prawdziwy festiwal rozpocznie się dopiero dzisiaj. Paradoksalnie jednak rynek może być już zmęczony zwyżkami euro i skupić się na informacjach z USA. Tutaj kluczowe będą dzisiejsze dane o ISM w sektorze usług i jutrzejsze comiesięczne informacje o nowych miejscach pracy w sektorach pozarolniczych. Figury szacuje się odpowiednio na 59 pkt. i 200 tys.

Technika sugeruje, iż nie można wykluczyć powtórnego testowania strefy 1,2120-50 na EUR/USD. Nie wydaje się jednak, aby doszło do jej naruszenia i pewna korekta rynkowi się należy. Wsparciem dla niej są na razie okolice 1,2040.

Marek Rogalski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Palladia Capital Markets

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Palladia: Rekordowy złoty i co dalej?