Palladia: Spokojny, przedsylwestrowy handel

Palladia Capital Markets
30-12-2005, 10:23

Przedostatnia w tym roku sesja przyniosła naruszenie ważnych poziomów technicznych przez złotego. Kurs EUR/PLN pokonał opór na 3,8540 zł, a USD/PLN 3,25 zł. To wynik realizacji zysków na rynku obligacji, rosnącego na świecie dolara, a także informacji jakie napłynęły z Sejmu. Dzisiaj rano złoty otworzył się na poziomach zbliżonych do wczorajszego zamknięcia. O godz.

Przedostatnia w tym roku sesja przyniosła naruszenie ważnych poziomów technicznych przez złotego. Kurs EUR/PLN pokonał opór na 3,8540 zł, a USD/PLN 3,25 zł. To wynik realizacji zysków na rynku obligacji, rosnącego na świecie dolara, a także informacji jakie napłynęły z Sejmu. Dzisiaj rano złoty otworzył się na poziomach zbliżonych do wczorajszego zamknięcia. O godz. 9:30 za jedno euro płacono 3,8560 zł, a za dolara 3,2515 zł. Odchylenie od parytetu wynosiło 16,30 proc. po mocnej stronie.

Wczoraj wbrew wcześniejszym przewidywaniom posłowie przyjęli projekt Ligi Polskich Rodzin zakładający wypłatę "becikowego" każdej matce w wysokości 1000 zł, a dla najbiedniejszych 2000 zł. Zdaniem wiceminister pracy, Joanny Kluzik-Rostkowskiej, będzie to stanowić problem dla przyszłorocznego budżetu - dokładnie w wysokości 360 mln zł. Jednak w opinii resortu finansów łączny koszt przyjętych zmian w świadczeniach socjalnych (dodatkowo posłowie wydłużyli urlop macierzyński i złagodzili kryteria dostępu rolników do zasiłków rodzinnych) może wynieść aż 1,5 mld zł. Na rynku cały czas pojawiają się także spekulacje odnośnie możliwych zmian w rządzie. Wieczorem pojawiły się plotki, iż nowym ministrem finansów miałaby zostać Zyta Gilowska (niegdyś w PO). Informacje te zostały jednak zdementowane przez premiera i samą zainteresowaną. Szef rządu odniósł się także do fuzji Pekao-BPH (cały czas widać niechęć w tej sprawie) i kwestii gospodarczych – tutaj padło kilka optymistycznych słów o możliwym 4 proc. r/r wzroście PKB w grudniu i 1 proc. r/r wskaźniku inflacji. W międzyczasie resort finansów poinformował także o harmonogramie emisji bonów i obligacji w I kwartale przyszłego roku.

Bez większego echa przeszła wczorajsza wypowiedź wiceministra finansów Cezarego Mecha, który 21 grudnia b.r. spotkał się z unijnym komisarzem Joaquimem Almunią. Jego zdaniem publikacja konkretnej daty określającej nasze wejście do strefy euro nie jest poddana żadnej presji. Powtórzył, iż decyzja o zamianie złotówek na euro zostanie poprzedzona publiczną debatą, która zakończy się referendum. Dodał, iż brukselskie rozmowy były bardzo owocne, a unijny urzędnicy cały czas zastanawiają się nad zmianą klasyfikacji OFE w sektorze finansów publicznych. Obecnie jest to możliwe tylko do 2007 r. Przypomniał również, iż 10 stycznia rząd przedstawi Unii Europejskiej nowy program konwergencji, czyli naszej "ścieżki" do strefy euro zawierający harmonogram zmniejszania deficytu i długu publicznego.

Technika sugeruje, że dzisiejsza przedsylwestrowa sesja powinna upłynąć pod znakiem niewielkich oscylacji kursów, dla EUR/PLN jest to strefa 3,85-3,87, a dla USD/PLN 3,2460-3,2650. Większych ruchów i to raczej na osłabienie złotego będzie można spodziewać się w pierwszych dniach nowego roku.

Rynek międzynarodowy:

Czwartek pokazał, że zwolennicy euro na razie pozostają w defensywie. Obserwowana w godzinach porannych zwyżka EUR/USD w okolice 1,1875-1,1880 nie okazała się trwała i w kolejnych godzinach powróciliśmy w rejon 1,1830. Godziny nocne przyniosły powrót w okolice 1,1880-85, ale o godz. 9:53 za jedno euro płacono nieco mniej, bo 1,1853 dolara. Tym samym wiele wskazuje na to, że strefa wahań 1,1830-1,1880 utrzyma się także dzisiaj, zwłaszcza, że w godzinach popołudniowych handel powinien już pomału wygasać.

Wczoraj rynek otrzymał kilka danych makro. Podaż pieniądza M3 w listopadzie w strefie euro okazała sie niższa od oczekiwań i wyniosła 7,6 proc. r/r, co odjęło kilka punktów zwolennikom szybkich podwyżek stóp procentowych przez ECB. Z kolei dane makro z USA były w zasadzie neutralne. Nieznacznie wyższe było cotygodniowe bezrobocie (wzrost do 322 tys.), lepszy od oczekiwań był indeks Chicago PMI (w grudniu spadł "tylko" do 61,5 pkt.), a sprzedaż domów na rynku wtórnym w listopadzie okazała się tylko o 0,03 mln gorsza od prognoz na poziomie 7 mln. Dzisiaj inwestorzy nie otrzymają żadnych istotnych informacji.

Marek Rogalski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Palladia Capital Markets

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Palladia: Spokojny, przedsylwestrowy handel