Obniżki wynagrodzeń w połowie firm, zwolnienia w co czwartej. W najgorszej sytuacji znalazły się małe biznesy i to one najczęściej decydują się na cięcia wydatków kadrowych — taki obraz krajowego rynku pracy wyziera z badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Są jednak przedsiębiorstwa, które mimo pandemii nie zrezygnowały z procesów rekrutacyjnych i onboardingu. Zmienił się tylko sposób ich realizacji — z analogowego na cyfrowy.
— Ogromnym wyzwaniem dla wielu firm, szczególnie mniejszych, które nie miały rozbudowanych zespołów HR i korzystały z tradycyjnych narzędzi komunikacji, było szybkie wdrożenie innowacji logistycznych i technologicznych — mówi Magdalena Kamińska, odpowiedzialna za segment finansów i profesjonalnych usług w agencji rekrutacyjnej People.
Stosunkowo łatwo przeprowadzić rozmowę kwalifikacyjną na odległość — służą do tego telefony i komunikatory internetowe. Trudniej realizować onboarding online, co nie znaczy, że się nie da. Potwierdzają to doświadczenia Doroty Wójtowicz, która znalazła zatrudnienie za pośrednictwem firmy People. Pracę zaczęła całkowicie zdalnie. Kurier dostarczył jej umowę, potrzebne dokumenty i telefon służbowy. Wdrożenie w obowiązki i szkolenie BHP odbyła przez internet.
— Zespół poznałam na video callu na Messengerze, a z szefową pozostaję w stałym kontakcie telefonicznym i na Slacku, gdzie wszystko mi tłumaczy i dokładnie omawia, okazując duże wsparcie. Na integrację w realu przyjdzie jeszcze czas — stwierdza Dorota Wójtowicz.
Sprawdź program webinarium "Outplacement - zwolnienia monitorowane", 21 maja 2020, godz. 11:00 >>